fot. twitter.com/ipngovpl

Co ma na sumieniu totalna opozycja, że tak usilnie domaga się likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej?

Instytut Pamięci Narodowej może przestać istnieć. Chcą tego partie aspirujące do utworzenia nowego rządu. Pozostaje pytanie o to, komu tak naprawdę zależy na odcięciu Polaków od prawdy historycznej.

Platforma Obywatelska i Lewica próbowały przekonywać, że IPN jest upolityczniony i niepotrzebny.

– To też może znaleźć się w umowie koalicyjnej – mówił Borys Budka z KO na antenie Radia Zet.

– Sojusz Lewicy Demokratycznej zawsze był przeciwko IPN – dodał Włodzimierz Czarzasty, współprzewodniczący Lewicy, członek PZPR w latach 1983-1990.

W obronę Instytut Pamięci Narodowej wziął jego szef, dr Karol Nawrocki.

– Ponad 20 lat temu IPN został powołany. IPN jest głosem tych Polaków, którzy w roku 1939 podjęli walkę z przedstawicielami dwóch systemów totalitarnych: niemieckiego narodowego socjalizmu i sowieckiego komunizmu – powiedział dr Karol Nawrocki.

IPN przetrwał już wiele rządów, sumiennie realizując swoją misję. Odkrywa prawdę o przeszłości.

Instytut ujawnia, kto współpracował z komunistyczną bezpieką – przypomniał Krzysztof Tenerowicz, wieloletni działacz „Solidarności”.

– IPN w wielu wypadkach bardzo pomógł „Solidarności”, dlatego że część działaczy „Solidarności” była, niestety, uwikłana w różne układy. IPN potwierdza ich działalność i dlatego to jest instytucja bardzo potrzebna – wskazał Krzysztof Tenerowicz.

To w zasobach IPN znajduje się kompletna teczka tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek”, czyli Lecha Wałęsy.

Środowiska liberalno-lewicowe obawiają się prawdy o swoich korzeniach – zauważył Andrzej Gwiazda, działacz opozycji antykomunistycznej.

– Mieliśmy prezydenta Wałęsę, TW Bolek. Dwa razy mieliśmy prezydenta Kwaśniewskiego, TW Alek. Likwidacja pamięci jest ubezwłasnowolnieniem społeczeństwa – oznajmił Andrzej Gwiazda.

Komuniści przez dekady próbowali unicestwić i zatrzeć wszelki ślad po bohaterach podziemia antykomunistycznego.

To dzięki pracy IPN udało się ich odnaleźć w dołach śmierci i godnie pochować w poświęconej śmierci, a badania genetyczne przywróciły im imiona i nazwiska – przypomniał prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Do tej pory odnaleziono ponad 2200 ofiar terroru komunistycznego oraz niemieckiego w kraju i zagranicą.

– To prawie 260 przypadków identyfikacji tych, po których nie miał pozostać żaden ślad. To przywrócenie imion i nazwisk bohaterom – mówił prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Instytut odpowiedział też na apel potomków polskich bohaterów i przeprowadził ekshumacje na Górkach Czechowskich w Lublinie.

– Znalazł ciała 40 ludzi. Proszę Państwa, czy myślicie, że dalej będą poszukiwania? Nie będzie tych poszukiwań, jak nie będzie IPN – powiedział Adam Łukasik, kuzyn Żołnierza Niezłomnego Stanisława „Ryś” Łukasika.

To Instytut Pamięci Narodowej ustalił, że polski patriota, wizjoner, wychowawca młodzieży i twórca Ruchu Światło Życie – Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki – zostały otruty przez komunistycznych agentów.

– Co dowiodło prowadzone wnikliwie śledztwo przez pion prokuratorski IPN – wskazał minister Zbigniew Ziobro, Prokurator Generalny.

Prokuratorzy IPN prowadzą ponad 600 postępowań dotyczących zbrodni nazistowskich i komunistycznych.

Działania przynoszą efekty – podkreślił zastępca Prokuratora Generalnego, Andrzej Pozorski.

– Prokurator podjął decyzję o przedstawieniu 31 zarzutów byłym funkcjonariuszom Służby Więziennej dot. udziału w pobiciu 100 internowanych, którzy byli osadzeni w ośrodku odosobnienia w Kwidzyniu – mówił Andrzej Pozorski.

IPN prowadzi proces dekomunizacji przestrzeni publicznej. Znikają sowieckie ślady rozsiane po całej Polsce m.in. tzw. Pomniki wdzięczności.

Wiceszef IPN, dr Mateusz Szpytma, zauważył, że Instytut odegrał kluczową rolę w upowszechnianiu wiedzy na temat Polaków ratujących Żydów w trakcie okupacji.

– To w IPN powstały książki, wystawy poświęcone rodzinie Ulmów – podsumował dr Mateusz Szpytma.

IPN wydał ponad 3500 książek w różnych językach. Prowadzi działania edukacyjne, również z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, trafiając do młodego pokolenia.

Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że likwidacja IPN byłby na rękę zarówno Rosji, jak i Niemcom.

TV Trwam News

drukuj