fot. pixabay.com

Co dalej z tzw. Piątką dla zwierząt?

Co dalej z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt? Ustawa z poprawkami Senatu od dwóch tygodni czeka na prace w Sejmie. Tymczasem Ministerstwo Rolnictwa pracuje nad nowym projektem ustawy. Rolnicy obawiają się, że może on być powtórką wersji, która tak bardzo oburzyła gospodarzy.

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt zakładała m.in. wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenia uboju rytualnego w Polsce czy zwiększenie kompetencji tzw. organizacji prozwierzęcych. Nowela wywołała oburzenie wśród rolników, którzy od dwóch miesięcy protestują.

Dwa tygodnie temu nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt  wraz z poprawkami Senatu wróciła do Sejmu. Posłowie jednak nie zajęli się nią, choć rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Anita Czerwińska, zaznaczyła, że stanowisko PiS ws. ustawy  jest niezmienne.

 „Nie wycofujemy się z Piątki dla zwierząt” – napisała na Twitterze Anita Czerwińska.

Z kolei poseł PiS Robert Telus poinformował, że Ministerstwo Rolnictwa przygotowuje nowy projekt o ochronie zwierząt.

– Mają być w nim zawarte niektóre poprawki senackie, które są przez rząd zaakceptowane. Kolejnym bardzo ważnym elementem w tej ustawie ma być zapis regulujący sprawę działania Państwowej Inspekcji Zwierzęcej – powiedział poseł Robert Telus.

W skład inspekcji mają wchodzić osoby o odpowiedniej wiedzy i odpowiednio wykształcone, by przeprowadzać kontrole m.in. w gospodarstwach, czy na fermach zwierząt futerkowych.

Były minister rolnictwa, poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski, obawia się, że projekt ten może być powtórką tego, co wcześniej zaproponowano.

– Nie chcę twierdzić, ale to jest bliskie prawdy, że jeżeli jakiekolwiek próby oszukania wsi znowu się pojawią, to w sposób trwały PiS popełnia harakiri polityczne na obszarach wiejskich. Nie wolno dopuścić do tego, żeby ustawa znowu ingerowała w działalność gospodarczą rolników – podkreślił poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

W prace nad nowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt nie wierzy z kolei szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, Sławomir Izdebski.

– Nie wierzę w to, że będzie prowadzona jakakolwiek praca nad nową Piątką dla zwierząt. To jest raczej mało prawdopodobne, więc myślę, że możemy spać spokojnie, chyba że partia rządząca chce doprowadzić do wcześniejszych wyborów, to wtedy tak. Natomiast rolnicy nie dopuszczają do myśli, żeby taka ustawa po raz kolejny powstała – oświadczył Sławomir Izdebski.

Z kolei hodowca norek, Szczepan Wójcik, podkreślił, że nie ma zgody na jakiekolwiek tego typu ustawy.

– Mamy potężny kryzys gospodarczy i w związku z tym nieustannie domagamy się całkowitego zaprzestania prac nad jakimkolwiek projektem, który tak dalece ingerowałby w strukturę polskiej gospodarki rolnej przynajmniej przez najbliższe 3 lata, czyli do czasu aż polscy rolnicy i przedsiębiorcy rolni nie wyjdą z zapaści związanej z kryzysem gospodarczym – powiedział Szczepan Wójcik.

Zapowiadane nowelizacje ustaw o ochronie zwierząt są niezrozumiałe także dla Solidarności Rolniczej czy Izb Rolniczych.

– Nie widzę potrzeby regulowania tych rzeczy w gospodarstwach. One są uregulowane. Nie wiem, co tam jeszcze jest do zrobienia. Nie rozumiemy, po co to się dzieje – wskazał wiceprezes lubelskiej Izby Rolniczej, Antoni Skura.

Prawo i Sprawiedliwość przy okazji nowej ustawy musi pamiętać o konsultacjach  z środowiskami rolniczymi – zaznaczył poseł Koalicji Polskiej Jarosław Sachajko.

– Jeżeli znowu posłowie PiS zrobią taką wrzutkę nieskonsultowaną z osobami, które tym się zajmują, z organizacjami rolniczymi, to będzie kolejny skandal i propagowanie lewicowych, a nawet lewackich rozwiązań, gdzie zwierzęta są dużo ważniejsze niż ludzie – zauważył poseł Jarosław Sachajko.

Konsultacje te jednak będą – zapewnił poseł Robert Telus.

– Jestem zwolennikiem rozmowy, debaty, negocjacji, ustaleń i jestem przekonany, że ta ustawa, którą w tej chwili ministerstwo przygotowuje, będzie ustalane ze środowiskiem rolniczym – powiedział poseł Robert Telus.

Nowy projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt ma być gotowy za dwa do trzech tygodni.

 

TV Trwam News

drukuj