fot. PAP/EPA

Ciała ofiar katastrofy już w Holandii

Ostatnie ciała ofiar zestrzelonego nad wschodnią Ukrainą Boinga 777 dotarły dziś do Holandii. Do Holandii udaje się także premier Malezji, który z premierem tego kraju Markiem Ruttem będzie rozmawiał o zapewnieniu międzynarodowym śledczym pełnego dostępu do miejsca wypadku.

Pierwsze ciała ofiar katastrofy przewieziono z Charkowa do Holandii w środę. W czwartek i piątek do Eindhoven odleciały kolejne cztery samoloty. Stamtąd ciała ofiar przewożone są w eskorcie policji do bazy wojskowej w Hilversum. To w tym miejscu szczątki mają być poddane identyfikacji. Proces ten zajmie kilkanaście tygodni. Tymczasem według premiera Holandii prorosyjscy separatyści, którzy kontrolują teren katastrofy, wypełnili na razie dwa z trzech punktów porozumienia, które zawarli w ubiegły poniedziałek z malezyjskimi władzami.

Rebelianci przekazali już ciała ofiar i dwie czarne skrzynki samolotu. Wciąż do spełnienia pozostaje jeszcze trzeci warunek – bezpieczny dostęp do miejsca wypadku. Rodziny ofiar czekają także na rzeczy ich bliskich. Przetransportować je ma pociąg, który znajduje się na stacji kolejowej w mieście Torez. Teren jednak kontrolują prorosyjscy separatyści.

 

TV Trwam News

drukuj