fot. PAP/EPA

Ciągle niespokojnie na Ukrainie

Wojna na Ukrainie trwa choć – jak informuje rzecznik NATO – następuje wyraźne wycofywanie sił rosyjskich z Ukrainy. Na wchodzie ogarniętego wojną kraju ciągle znajduje się jednak pewna liczba rosyjskich wojskowych. Także po drugiej stronie na rosyjskim pograniczu stacjonuje wiele tysięcy rosyjskich żołnierzy.

Formalnie na Ukrainie powinien być spokój. Od piątego września obowiązuje zawieszenie broni. Dodatkowo dziewiętnastego września w Mińsku podpisano nowe porozumienie, które potwierdza zawieszenie broni i przewiduje wycofanie ciężkiej artylerii z 30-kilometrowej strefy przyfrontowej. Tymczasem jak informuje ukraiński ekspert wojskowy Dmytr Tymczuk – minionej doby separatyści ostrzeliwali ukraińskie pozycje 50 razy. 10 razy atakowano lotnisko w Doniecku. Konflikt prowadzi do zubożenia ludności, kryzysu i trudnej sytuacji humanitarnej.

W rejonach konfliktu zbrojnego na Ukrainie w obwodach ługańskim i donieckim zgodnie ze spisem ludności z 2011 roku – zamieszkuje prawie 6 i pół tysiąca osób polskiego pochodzenia. Liczba ta może jednak  sięgać 50 tys. gdyż przez lata Polacy bali się ujawniać swoje pochodzenie  – wskazuje  Konsul Generalny RP w Doniecku Jakub Wołąsiewicz.

Działalność polskiej placówki dyplomatycznej w Doniecku została zawieszona, ze względu na działania zbrojne. Opiekę nad przebywającymi na tym terenie Polakami przejął Konsulat Generalny RP w Charkowie. Dyplomata wskazuje, że ludność w obwodach donieckim i ługańskim najbardziej potrzebuje lekarstw i gotówki.  W sytuacji konfliktu świetną formą pomocy są choć krótkie wyjazdy do Polski.

Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie koordynuje natomiast  akcję „Polska gościnność”, która polega  na zapraszaniu do Polski, na okres od dwóch tygodni do miesiąca, rodzin z terenów Ługańska i Donbasu. Za akcję odpowiedzialna jest pani Wiktoria Charczenko z Doniecka.

Odwód doniecki i ługański należą do diecezji charkowsko-zaporoskiej. Z wyjątkiem Mariupola kapłani katoliccy zostali ewakuowani z Donbasu, gdyż w ostatnich miesiącach dwóch polskich księży zostało uprowadzonych. Księża, którzy wyjechali z Donbasu, są w stałym kontakcie telefonicznym z wiernymi – zarówno tymi, którzy uciekli z terenów objętych walkami, jak i tymi, którzy tam zostali – i starają się organizować im pomoc materialną i duchową. W sytuacji konfliktu na Ukrainie można pomagać na różne sposoby.

Rodziny, które chciałyby zaprosić do siebie rodziny z Ukrainy, mogą się zgłaszać do Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

 

 

TV Trwam News

drukuj