fot. rzecznik prasowy CBŚP

CBŚP zlikwidowało w okolicach Torunia dwie plantacje konopi indyjskich

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i komisariatu w Chełmży zlikwidowali dwie plantacje konopi indyjskich w okolicach Torunia. Policjanci przejęli 1650 krzaków i zatrzymali trzy osoby, które doglądały nielegalnych upraw.

Podinsp. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji, przekazała w czwartek, że funkcjonariusze toruńskiego zarządu biura od kilku tygodni zbierali informacje o działalności zorganizowanej grupy przestępczej z powiatu toruńskiego.

„W międzyczasie policjanci wydziału kryminalnego Komisariatu Policji w Chełmży również wpadli na trop tego gangu. Policjanci połączyli siły i razem rozpracowali grupę. Z ustaleń wynikało, że członkowie gangu zajmowali się przestępczością narkotykową, a szczególnie uprawą konopi innych niż włókniste. Wspólne działania uniemożliwiły zbiór nielegalnie posianych roślin” – wyjaśniła podinsp. Iwona Jurkiewicz.

W minionym tygodniu policjanci CBŚP i KP w Chełmży zatrzymali trzy osoby, które wykonywały prace na plantacji ukrytej w trudno dostępnym terenie leśnym. Rzeczniczka CBŚP przekazała, że rosło tam ok. 1300 krzewów konopi, z których można by było uzyskać narkotyki warte 2,6 mln zł. Druga uprawa znajdowała się w polu, gdzie w doniczkach rosło ponad 350 roślin.

„Z takiej ilości można uzyskać środek odurzający wart 700 tys. zł” – podała podinsp. Iwona Jurkiewicz.

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód, gdzie przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnej uprawy konopi. Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Dalsze postępowanie nadzorować będzie Prokuratura Okręgowa w Toruniu.

PAP

drukuj