fot. CBA

CBA z kontrolą w Prokuraturze Generalnej

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego od środy prowadzą kontrolę w Prokuraturze Generalnej. Dotyczy ona przetargów informatycznych.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński poinformował, że kontrola została podjęta w związku z „udzielaniem zamówień publicznych oraz rozporządzaniem mieniem przez Prokuraturę Generalną w latach 2012-2015”.

Jak zauważa poseł Arkadiusz Mularczyk ze Zjednoczonej Prawicy, nie można wykluczyć zarówno tego, iż kontrola jest jakąś formą wojenki między CBA a prokuraturą, jak i tego, że mogło dojść do korupcyjnych działań, związanych z przetargami informatycznymi.

Nie chce mi się wierzyć, że w Prokuraturze Generalnej mogłoby dochodzić do jakichś nieprawidłowości. Ale z drugiej strony za przetargi odpowiadają tylko i wyłącznie ludzie, którzy dokonują określonych specyfikacji, dokonują określonych przetargów i oczywiście niczego nie można wykluczyć. Też nie można wykluczyć tego, że w tle istnieje jakaś rozgrywka pomiędzy obecną władzą, z której nominacji przecież jest szef CBA, a Prokuraturą Generalną. Widzimy, że tutaj jest wiele punktów zapalnych, wiele punktów spornych pomiędzy CBA a Prokuraturą Generalną. Nie sposób tutaj wykluczyć żadnego ze scenariuszy – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Kontrola CBA w prokuraturze generalnej ma potrwać do końca sierpnia.

RIRM

drukuj