fot. PAP/Marcin Obara

CBA w resorcie skarbu bada sprawę prywatyzacji CIECH SA.

CBA ponownie weszło do Ministerstwa Skarbu Państwa w związku ze śledztwem w sprawie nieprawidłowości przy prywatyzacji CIECH-u. Biuro zażądało dokumentów i nośników użytkowanych przez m.in. prezesa Giełdy Papierów Wartościowych Pawła Tamborskiego, a także byłego wiceministra skarbu Rafała Baniaka.

CBA zainteresowane było także księgami wejścia i wyjścia do resortu obejmującymi ostatnie lata. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie przy współpracy z CBA.

Poseł Andrzej Romanek mówi, że w sprawie CIECH-u można już śmiało mówić o aferze prywatyzacyjnej.

– Interesuje się tym zarówno CBA jak i prokuratura. To pokazuje, że było tam bardzo wiele nieprawidłowości. Pokazały to „taśmy prawdy”, gdzie trony – Ministerstwo Skarbu Państwa, ale nie tylko – dogadywały się z potencjalnym inwestorem, panem Janem Kulczykiem, gdzie eliminowano innych inwestorów, którzy mogliby przecież zaproponować lepszą cenę czy lepsze rozwiązanie dla ogromnego potentata, jakim jest CIECH. To też pokazuje kulisy władzy Platformy Obywatelskiej – całkowicie zdemoralizowanej. To nie interes państwa, interes polskiego narodu miał tu kluczowe znaczenie, ale – niestety – interes poszczególnych osób, w tym interes polityczny PO. Te „deal’e” polityczne musiano robić w imię czegoś i za jakieś określone wartości pieniędzy, czy też za poparcie polityczne – podkreśla poseł Andrzej Romanek.

W połowie października CBA weszło do Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Skarbu Państwa, a także Giełdy Papierów Wartościowych. Biuro zabezpieczyło wówczas dokumentację w MSP i na GPW w śledztwie w sprawie CIECH-u.

Prywatyzację CIECH-u przeprowadzono w połowie 2014 r. Firmę przejęła spółka kontrolowana przez jednego z najbogatszych Polaków – nieżyjącego już Jana Kulczyka.

RIRM

drukuj