fot. twitter.com/CBAgovPL

CBA przeszukało mieszkanie asystenta jednego ze szczecińskich posłów

Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało mieszkanie asystenta jednego ze szczecińskich posłów – dowiedziała się we wtorek PAP. Według mediów chodzi o asystenta posła PO Sławomira Nitrasa.

Pytany o ostatnie działania CBA naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski potwierdził nieoficjalne informacje PAP na ten temat.

„Potwierdzam, że w ubiegłym tygodniu – w czwartek – agenci CBA byli u asystenta jednego ze szczecińskich posłów, u którego zabezpieczyli nośniki danych i dane elektroniczne” – powiedział we wtorek PAP Brodowski. Nie chciał ujawnić, o którego posła chodzi ani jakiej sprawy dotyczyły działania funkcjonariuszy CBA.

Poinformował jedynie, że wykonywali oni czynności na zlecenie zachodniopomorskiego wydziału departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

Z nieoficjalnych źródeł bliskich sprawy, do których dotarła PAP, wynika, że działania CBA były związane z postępowaniem dotyczącym strażnika z aresztu śledczego, który pilnował posła PO Stanisława Gawłowskiego, gdy poseł był w tym areszcie jako podejrzany m.in. o korupcję.

Według „Gazety Wyborczej” chodzi o asystenta posła Sławomira Nitrasa (PO). „GW” podała, że CBA w poniedziałek przeszukało mieszkanie asystenta, funkcjonariusze zabrali jego komórkę i komputer należący do posła. Według „GW” Prokuratura Okręgowa w Szczecinie w ubiegłym roku wszczęła śledztwo przeciwko funkcjonariuszowi służby więziennej ze szczecińskiego aresztu śledczego, który miał w areszcie kontakt z Gawłowskim i przekazał rodzinie posła, czego mu tam brakuje.

Prokurator uznał to za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat więzienia.

Według informacji „GW” pochodzących od Nitrasa strażnik próbował się z nim skontaktować i wysyłał SMS-y na komórkę asystenta, ale Nitras nie podjął tego kontaktu – ze strażnikiem rozmawiał jego asystent.

Według „Gazety” prokuratura dostała już zażalenia na działania CBA i zatrzymanie telefonu i komputera.

PAP/RIRM

drukuj