fot. CBA

CBA – kolejne zatrzymania ws. SKOK-ów

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejne dwie osoby ws. wielomilionowych wyłudzeń pożyczek ze SKOK-u Wołomin. Wnioskowała o to prokuratura.

Jeden z zatrzymanych Adam Ch. usłyszał zarzut wyłudzenia trzech pożyczek na łączną kwotę 10 mln zł i płatnej protekcji. Grozi mu do Dziesięć lat więzienia. Prokurator wnioskuje o tymczasowy areszt dla zatrzymanego.

Portal rmf24.pl poinformował, że „Adam Ch. to założyciel firmy, która mogła mieć powiązania ze służbami specjalnymi. 10 lat temu ten mężczyzna był zatrzymany przez ABW. Drugi z zatrzymanych: Marcin T. jest byłym żołnierzem jednostki specjalnej „GROM”.

Trzeba w tej sprawie podkreślić rażące zaniedbania Komisji Nadzoru Finansowego w nadzorze nad SKOK-iem Wołomin – powiedział poseł Jerzy Szmit z PiS-u. Dodał, że politycy PO nie chcieli podczas posiedzeń komisji ds. SKOK-ów poruszać kwestii wyłudzeń olbrzymich środków ze SKOK-iem Wołomin.

Kiedy pytaliśmy się, gdzie są pieniądze ze SKOK-u Wołomin, właśnie ten 1 mld zł, a być może więcej, to w ogóle nie podejmowano tego tematu. Przecież te pieniądze gdzieś są. One gdzieś krążą. Być może teraz funkcjonują w ramach kampanii wyborczej. Może wspierają któryś z komitetów wyborczych, które dzisiaj działają przeciwko PiS-owi, oczywiście w sposób taki, który trudno będzie udowodnić, ale kto wie. Może rzeczywiście tak jest. To, że są aresztowania kolejnych osób powiązanych ze służbami specjalnymi, to niestety nie jest zaskoczenie. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że te straty mogły być znacznie mniejsze, a być może w ogóle nie doszłoby do tych gigantycznych wyłudzeń, gdyby nie całkowita bezradność i całkowite przyzwolenie Komisji Nadzoru Finansowego – zaznaczył Jerzy Szmit.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zgłosił do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie. Dotychczas prokuratura zebrała dowody świadczące o wyłudzeniu ze SKOK-u Wołomin ponad 613 pożyczek na kwotę ponad 787 mln zł.

Zarzuty usłyszało dotychczas 81 osób. Większości z nich grozi do 15 lat więzienia. Na poczet grożących kar zabezpieczono majątek o wartości ok. 35 mln zł. Śledztwo trwa. Straty mogą być jeszcze wyższe.

RIRM

drukuj