fot. twitter.com/BalticPipe_PL

Budowa Baltic Pipe na finiszu

Przyspieszyła budowa gazociągu Baltic Pipe. Ta inwestycja zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne oraz niezależność od dostaw gazu z innych krajów. 

Gazociąg Baltic Pipe ma połączyć złoża gazu ziemnego w krajach skandynawskich z Polską. Jego budowa jest już na finiszu. Błękitne paliwo z norweskich szelfów popłynie już 1 października 2022 roku. Ta inwestycja jest kluczowa dla rozwoju polskiej gospodarki.

– To jest fundament naszego bezpieczeństwa, dlatego że zapewnia nam dywersyfikację dostaw gazu – powiedział Remigiusz Nowakowski, prezes DISE ENERGY.

Dzięki tej inwestycji Polska będzie niezależna od rosyjskich dostaw gazu ziemnego. Będziemy też mogli otworzyć się na inne kierunki dostaw. Na inwestycji skorzystają także inne państwa Europy Środkowo-Wschodniej.

– Posiadając dostęp do gazu z innego kierunku niż tylko z Rosji, będziemy w stanie oferować ten gaz naszym partnerom, np. Ukrainie. Wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego w regionie to również możliwość odegrania przez Polskę roli hubu gazowego w tej części Europy – mówił Remigiusz Nowakowski.

Baltic Pipe odegra także ważną  rolę w transformacji energetycznej.

– Jak wiemy, ponad 70 proc. energii elektrycznej pochodzi z węgla. Aby przejść do energii neutralnej klimatycznie opartej na odnawialnych źródłach energii, to będziemy potrzebować paliw pomostowych i gazu ziemnego – zaznaczył prezes DISE ENERGY.

Szacuje się, że dzięki realizacji projektu Baltic Pipe rocznie do Polski będzie dopływać 10 mld sześciennych gazu ziemnego. Obecnie trwa ostatni etap budowy gazociągu.

Do końca roku ma się zakończyć spawanie podwodne magistrali.

TV Trwam News

drukuj