fot. PAP/Rafał Guz

Bój o wyborców Konfederacji

O tym, kto zostanie prezydentem Polski, może zdecydować niewielka ilość głosów. Dlatego dla prezydenta Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego ważne będzie pozyskanie wyborców innych kandydatów. Języczkiem u wagi są wyborcy Krzysztofa Boska.

Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak uzyskał czwarty wynik w pierwszej turze wyborów prezydenckich.

– To jest ogromny sukces wszystkich naszych środowisk, naszych sympatyków i całego polskiego społeczeństwa – oznajmił Krzysztof Bosak. 

Łącznie Krzysztofa Bosaka poparło ponad 1 mln 300 tys. wyborców. Nie wiadomo, na kogo zagłosują oni w drugiej turze. Podczas wieczoru wyborczego liderzy Konfederacji wydali oświadczenie.

Konfederacja nie udziela poparcia żadnemu z kandydatów na urząd Prezydenta RP, którzy będą rywalizować w drugiej turze wyborów prezydenckich” – oświadczyła Konfederacja.

Liderzy zachęcili jednocześnie swoich sympatyków do głosowania zgodnego ze swoim sumieniem i rozumem. W tym duchu wypowiedział się także Krzysztof Bosak.

– My w Konfederacji będziemy trzymać równy dystans do Andrzeja Dudy i do Rafała Trzaskowskiego – zapowiedział w RMF kandydat Konfederacji.

Takie podejście chce wykorzystać kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, który tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborczych zaczął zabiegać o wsparcie Krzysztofa Bosaka i jego zwolenników.

– Wiem, że jeżeli chodzi o wolność gospodarczą, jeżeli chodzi o pomoc przedsiębiorcom, jeżeli chodzi o walkę z państwem, które się we wszystko wtrąca, mamy takie same poglądy z większością obywateli, którzy zagłosowali na Pana – zwrócił się do Krzysztofa Bosaka Rafał Trzaskowski.

Część zwolenników Konfederacji priorytetowo traktuje wolność gospodarczą i obniżanie podatków. Rafał Trzaskowski w zeszłym roku w Gdańsku podpisał deklarację „21 tez samorządowców”.

„Należy znieść maksymalne/minimalne stawki podatków lokalnych, narzucane samorządom ustawowo przez władze centralne” – czytamy w 12. punkcie deklaracji.

Wejście w życie takiego zapisu dałoby samorządowcom możliwość stałego podnoszenia opłat lokalnych i podatków. Rafał Trzaskowski będąc aktywnym działaczem Platformy Obywatelskiej, firmował także podwyżki podatków wprowadzane przez rząd Donalda Tuska, co przypomniał wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

– Podwyżka największa to podwyżka VAT-u z 22 do 23 proc. Ona uderzyła we wszystkich Polaków. Również likwidacja ulgi na internet, zabranie środków z OFE – wskazywał Waldemar Buda.

Trudno jest zatem mówić o zbieżności poglądów zwolenników Konfederacji z poglądami Rafała Trzaskowskiego w obszarze wolności gospodarczej. Jeszcze większa przepaść występuje w obszarze wartości. Dlatego – jak podkreślił prof. Mieczysław Ryba – utrzymanie deklarowanego przez liderów Konfederacji równego dystansu do obu kandydatów jest niemożliwe.

– Część działaczy ma inne zdanie. Nie chcąc doprowadzać do rozbieżności wizerunkowych, że Konfederacja jest „od Sasa do lasa”, ogłoszono neutralność w tym względzie, ale nie przypuszczam, żeby elektorat był neutralny – stwierdził prof. Mieczysław Ryba.

Trudne do pogodzenia będą chociażby poglądy kandydata KO na prezydenta i wyborców Konfederacji na temat Marszu Niepodległości.

– Marsz Niepodległości był najbardziej znaną inicjatywą środowisk narodowych. Był wielokrotnie torpedowany i sabotowany przez władze Platformy Obywatelskiej – wspominał Mateusz Schmidt, socjolog.

– Od wielu, wielu miesięcy, występując również z wnioskiem o delegalizację ONR, mówiłem, że w Warszawie nie ma miejsca na faszyzm – komentował Rafał Trzaskowski próbę blokowania Marszu w 2018 roku przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Podczas rządów Platformy Obywatelskiej na Marszu Niepodległości dochodziło do prowokacji. W 2013 roku, z polecenia ówczesnego szefa MSWiA Bartłomieja Sienkiewicza, policja podpaliła budkę strażniczą przy rosyjskiej ambasadzie.

Głosy zwolenników Krzysztofa Bosaka mogą rozstrzygnąć wyborczy wyścig.

– Rywalizacja jest bardzo wyrównana. Siły obozów są porównywalne i może się okazać, że tylko jeden punkt procentowy jest potrzebny do zwycięstwa – zauważył prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Obaj kandydaci i ich sztaby zapowiadają walkę o każdy głos.

TV Trwam News

drukuj