fot. Tomasz Strąg

Bohaterstwo Polaków podczas II wojny światowej

Za pomoc Żydom Niemcy mordowali całe rodziny. Tylko w Polsce obowiązywało takie okrutne prawo. W ten sposób okupant chciał złamać naród, ale nie złamał. Według niektórych szacunków, heroiczna postawa Polaków pozwoliła uratować nawet 200 tys. ludzkich istnień.

W trakcie II wojny światowej Polacy musieli stawić czoła dwóm totalitaryzmom. Po jednej stronie niemiecki nazizm, po drugiej sowiecki komunizm. Polacy nie kolaborowali. Mimo wojny i okrucieństwa chcieli zachować się jak trzeba. Chcieli pomóc tym, którzy najbardziej tej pomocy potrzebowali – mówił historyk Piotr Boroń.

– Polacy udzielali spontanicznie pomocy Żydom, dzielili się z nimi swoim dobytkiem, swoją żywnością – powiedział Piotr Boroń.

Niemcy, którzy za cel obrali sobie masową eksterminację Żydów, wiedzieli, że tylko poprzez terror będą w stanie złamać ducha polskiego narodu. Dlatego jakakolwiek forma pomocy Żydom spotykała się w Polsce z najsurowszą karą. Nieporównywalną z tym, co działo się np. we Francji – tłumaczył historyk prof. Wojciech Polak.

– Francuzowi groziła kara 1,5 roku więzienia. Polakowi wymierzana była kara śmierci, i to nie tylko temu, który ratował Żyda, ale także całej jego rodzinie – przypomniał profesor Wojciech Polak.

Symbolem niemieckiego okrucieństwa stała się rodzina Ulmów z Markowej. Pomagała dwóm żydowskim rodzinom. Niemcy nie mieli skrupułów. Zamordowali wszystkich. Rodziców: Józefa i Wiktorię oraz siódemkę ich dzieci. Jedno jeszcze się nie narodziło. Mimo takich dramatycznych historii, Polacy pomagali.

– To pokazuje skalę poświęcenia w czasach przerażających, w czasach niemieckiego okrucieństwa, barbarzyństwa – podkreślił dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Niemcy nie karali tylko za ukrywanie Żydów. Karali za każdą pomoc – mówiła dr Katarzyna Pawlak-Weiss z Instytutu Pamięci Narodowej.

– Czy to było udzielenie pomocy żywnościowej, czy to było ratowanie życia, ukrywanie we własnym domu czy dostarczanie żywności do skrytki, która była ulokowana w lesie czy gospodarstwie rolnym. Za to wszystko groziła kara śmierci – oznajmiła dr Katarzyna Pawlak-Weiss.

Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata uhonorował 7 tys. osób. Fundacja Lux Veritatis oraz Instytut Pamięć i Tożsamość zebrały ponad 18 tys. nazwisk. Docelowo ma być to 40 tys. Skala tej pomocy, jaką Polacy nieśli Żydom, wciąż jest niedoszacowana.

– Solidarność z Żydami przejawiały miliony Polaków – powiedział Piotr Boroń, historyk.

O każdym przypadku pomocy Żydom wiedziało kilkadziesiąt osób. Każde uratowane ludzkie życie wymagało wspólnoty, było wyzwaniem dla narodu, który musiał zachować jedność. Polacy uratowali tysiące ludzkich istnień. To wciąż nieznana, ale ogromna liczba.

– Być może nawet sięgała 200 tys. osób – akcentował profesor Wojciech Polak.

Heroizmem wykazywały się nie tylko pojedyncze osoby, wykazało się całe państwo. To, które zostało zepchnięte do podziemia.

– Rząd Polski, a w szczególności Podziemie Armii Krajowej, jako jedną z głównych swoich akcji, miały akcję o nazwie Żegota – wskazał Piotr Boroń.

To była akcja pomocy Żydom na szeroką skalę. Jednak mimo tych wszystkich świadectw, im dalej od wojny, tym więcej oskarżeń. Pod adresem Polski. Giną świadkowie. Historię próbuje się dopasować do bieżących potrzeb politycznych. Dlatego tak ważne są miejsca pamięci, miejsca, w których zwycięża prawda. Takie miejsca jak Park Pamięci Narodowej w Toruniu.

TV Trwam News

drukuj