fot. YouTube

Bieszczady. Blisko 50 tys. turystów skorzystało z drezyn rowerowych

Blisko 50 tys. turystów od początku tegorocznych wakacji zwiedzało Bieszczady korzystając z drezyn rowerowych. Jak powiedział PAP inicjator projektu Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe Janusz Demkowicz, zapowiada się, że tego lata będzie więcej pasażerów niż przed rokiem.

Przed rokiem Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe przewiozły ponad 65 tys. osób.

„W tym sezonie chętnych na takie zwiedzanie Bieszczad będzie znacznie więcej” – dodał.

Od trzech lat drezyny rowerowe kursują na kilka lat temu wyłączonej z eksploatacji linii kolejowej w Bieszczadach.

„Mamy 50 drezyn, które można wypożyczyć na stacjach kolejowych w Uhercach Mineralnych oraz w Ustrzykach Dolnych. Z tej pierwszej stacji kursujemy do Łukawicy, Stefkowej, Jankowiec i Olszanicy. Natomiast z Ustrzyk Dolnych jeździmy do Krościenka. Podróże trwają od 1 godziny do 2,5 godz.” – zauważył Janusz Demkowicz.

Ze stacji w Uhercach każdego dnia wyrusza po sześć grup drezyn, z Ustrzyk do Krościenka regularnie – cztery. Linia kolejowa, po której kursują drezyny powstała w 1872 r.

„Powołane trzy lata temu Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe są przedsięwzięciem, które łączy turystykę i zamiłowanie do tradycji kolejarskiej” – podkreślił Janusz Demkowicz.

Drezyna rowerowa jest lekką, czteroosobową konstrukcją. Porusza się dzięki sile mięśni dwóch uczestników podróży.

Podróże na wyłączonej z ruchu linii kolejowej w Bieszczadach trwają od maja do końca października.

PAP/RIRM

drukuj