fot. pixabay.com

Będą podwyżki cen wody i ścieków

Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że jesienią czekają nas podwyżki cen wody. Wskazują, że włącznie ze wzrostem cen energii, koszty życia dla każdej rodziny drastycznie się podwyższą. W trakcie konferencji prasowej politycy opozycji mówili, że rząd pracuje nad projektem ustawy uwalniającym ceny wody i ścieków.

W myśl projektu Wody Polskie nie będą mogły ingerować w podwyżki wprowadzane przez samorządy, jeśli te nie przekroczą 15 procent. W efekcie – zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości – jesienią ceny wody pójdą w górę o ok. 15 procent.

Europoseł Ryszard Czarnecki wskazał, jak będą wyglądały nasze opłaty na tle innych krajów europejskich. Podkreślił przy tym, że efektem działań obecnego rządu jest znaczące pogorszenie sytuacji ekonomicznej Polaków.

Po podwyżce będziemy płacić w przeliczeniu na euro – 3 euro 66 centów. W sytuacji, gdy w Paryżu za wodę płaci się 4 euro. W Berlinie płaci się 4 euro 2 centy. Siła nabywcza obywatela Francji jest o 38 proc. większa niż siła nabywcza obywatela Polski – powiedział Ryszard Czarnecki.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zbierają obecnie podpisy pod inicjatywą ustawodawczą, która ma zatrzymać podwyżki cen energii od 1 lipca 2024 roku. Do końca czerwca cen energii są zamrożone na poziomie cen z 2022 roku.

RIRM

drukuj