„Będą nowe taśmy. Mocne i nie kelnerów”

„Będą nowe taśmy. Mocne i nie kelnerów” – zapowiedział Michał Majewski, dziennikarz tygodnika „Wprost”.  W poniedziałek Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga przekaże więcej informacji dot. śledztwa ws. afery taśmowej. Kierowane są także kolejne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Informacje o istnieniu kolejnych nagrań pojawiły się już na początku wybuchu afery taśmowej, kiedy opublikowana została pierwsza rozmowa: Bartłomieja Sienkiewicza – z Markiem Belką. Redakcja „Wprost-u” informowała o istnieniu nagrania rozmów wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem oraz Jana Kulczyka z prezesem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim. Żadna nie ujrzała dotąd światła dziennego.

Poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu PIS mówił, że już dotychczas ujawnione nagrania kompromitują obecny rząd.

– Cały rząd Donalda Tuska jest do wymiany i to natychmiastowej. To co mogliśmy odczytać z taśmy prawdy, kompromituje Sikorskiego, Sienkiewicza i samego Donalda Tuska. Skoro Tusk utrzymuje na stanowisku Sienkiewicza to znaczy, że przynajmniej – co podkreślam – akceptuje ten „deal”, którego celem było niedopuszczenie do zwycięstwa wyborczego PiS, a więc zmanipulowanie wyników wyborów. Taśmy powinny być opublikowane. W interesie publicznym jest to, żeby opinia publiczna mogła dowiedzieć się kim są ci, którzy rządzą dziś Polską, żeby ukazać, że to wszystko co wcześniej mówili to kłamstwo – powiedział poseł Mariusz Błaszczak.

Zawiadomienie do Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa NBP Marka Belkę wysłał dziś poseł Andrzej Jaworski. Chodzi o wiedzę prezesa NBP na temat Amber Gold. Z taśm Wprost wynika, że jeszcze przed wybuchem afery wiedział on, że Amber Gold to piramida finansowa. Mimo to, nie ostrzegł Polaków, którzy ulokowali tam swoje oszczędności i stracili łącznie ponad pół mld zł.

– Ważne jest, abyśmy dowiedzieli się jak to się stało, że ktoś, kto był notowany, kto nie miał żadnego doświadczenia w sektorze bankowym, tak szybko potrafił doprowadzić do tego, aby założona przez niego firma była kojarzona jako bezpieczne źródło lokowania pieniędzy, a na dodatek była właścicielem pierwszej tak dużej prywatnej linii lotniczej OLT Express. Na taśmach słyszymy także, że w całej tej sprawie była prowadzona rozmowa dotycząca syna Donalda Tuska. Tych wątków jest tak dużo i dotyczą tak dużej liczby Polaków i tak dużych kwot, że wydaje się zasadne, a wręcz konieczne, żeby Prokurator Generalny zajął się tą sprawą –  podkreślił poseł Andrzej Jaworski.

Śledztwo ws. afery taśmowej prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W  poniedziałek ma ona przekazać więcej informacji dotyczących postępowania.

Prokurator Generalny Andrzej Seremetpytany, czy będzie to informacja o nowych zarzutach i zatrzymaniach w tej sprawie odparł: „nie chciałbym uprzedzać”. „Śledztwo rzeczywiście zatacza coraz szersze kręgi, dowiadujemy się o nowych wątkach” – powiedział.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj