fot. PAP/Wojtek Jargiło

Batalia o uczelnie wyższe

Minister edukacji i nauki, prof. Przemysław Czarnek, rozpoczyna batalię o uczelnie wyższe. Chce przywrócenia społecznego, kulturowego i narodowego charakteru nauki polskiej. Nauki, która została zawłaszczona przez lewicową ideologię.

Rozwój nauki jest dziś priorytetem.

– Nauka stanowi część polskiego społeczeństwa, naszego narodowego dziedzictwa i polskiej kultury. Ma pomnażać i rozszerzać to dziedzictwo na przyszłe pokolenia – mówi prof. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

Realny wpływ na kształtowanie młodego człowieka mają uczelnie wyższe. Niestety, obecnie przeżywają one ogromny kryzys. Przestały wypełniać powierzoną im misję. Praca formacyjna, intelektualna i wychowawcza dla i na rzecz polskiego państwa została wyparta przez dominującą na uczelniach lewicową ideologię  – zauważa prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.

– Mamy do czynienia z ideologizacją w wielu przypadkach życia uniwersyteckiego. Jest ono nie tylko pochodną działań systemowych, ale również bardzo niekorzystnych ideowych wpływów, redukujących naukę do wymiaru gry ideologicznej – tłumaczy profesor.

Przed nowym ministrem edukacji i nauki stoi poważne wyzwanie – zaznacza przewodniczący Sekcji Wychowania i Oświaty NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego, Wojciech Książek.

– Róbmy wszystko, żeby odsuwać ideologiczne spory od szkoły. Jeżeli mają być jakieś barwy, to mają być barwy biało–czerwone, po prostu patriotyczne. Jest to wielkie wyzwanie, by kształcić i wspierać szkoły – mówi Wojciech Książek.

Dlatego tak ważne jest odbudowanie jakości polskiego nauczania. Jak zapowiada minister Przemysław Czarnek, na uczelniach należy przywrócić równowagę trzem ścieżkom działalności. Chodzi o naukę, formację i dydaktykę.

– Powinny to być rzeczywiście równorzędne i wzajemnie dopełniające się aspekty życia akademickiego. Warto, by wzmocnić rangę przedmiotów formacyjnych na uczelniach. Kanon polskiej formacji powinny stanowić: filozofia, etyka, logika, nauka o polskiej kulturze i tożsamości oraz Biblia – akcentuje prof. Przemysław Czarnek.

Wykładowcy muszą być całkowicie autonomiczni. Trzeba wrócić do relacji mistrz-uczeń.

– Bardzo często zdarzało się, że osoby, które zostały posądzone o głoszenie „niepożądanych poglądów”, były zawieszane w obowiązkach pracownika. Wyrok jeszcze nie zapadł – w sensie sądu dyscyplinarnego czy koleżeńskiego – a osoba została już skarcona odsunięciem od realizacji pracy zawodowej – podkreśla prof. Jacek Kurzępa, socjolog, poseł PiS.

Dla zideologizowanych środowisk taka zapowiedź zmian napawa lękiem, tym bardziej że środowiska te są hojnie wspierane przez międzynarodowe dotacje i granty.

TV Trwam News

drukuj