Bale Wszystkich Świętych cieszą się coraz większą popularnością
Nie musimy ulegać zachodniej modzie i obchodzić dziś pogańskiego święta Halloween, które de facto niesie za sobą wiele zagrożeń. Lepiej zaangażować się w wartościowe i katolickie inicjatywy niosące wiele radości, jak Bale Wszystkich Świętych organizowane przed listopadowymi świętami na terenie całego kraju.
Dynie, kościotrupy, duchy, czarownice, mroczna i upiorna atmosfera – tak w wielkim skrócie można opisać zwyczaj, który ze Stanów Zjednoczonych przywędrował do Europy i zawitał także do Polski. Pod płaszczykiem niewinnej zabawy w „cukierek albo psikus”, Halloween niesie za sobą wiele zagrożeń.
– To jeden z odcinków monetyzacji katolickich świąt. Przy okazji spłyca też Uroczystość Wszystkich Świętych do zabawy ze śmiercią, do trywializacji śmierci. Bardzo wiele rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy, bo również trywializuje problemy i zagrożenia duchowe, a te problemy lubią wychodzić po latach, także trzeba na to bardzo uważać – sygnalizował Miłosz Tamulewicz, działacz pro-life.
Działacze pro-life zachęcają do udziału w innej zabawie, która poprzedza listopadowe święta. Bale Wszystkich Świętych budzą coraz większe zainteresowanie. Wielki i radosny Bal Wszystkich Świętych w Płocku zgromadził ponad tysiąc uczestników.
– Jestem Aleksander i przebrałem się za św. Jerzego – mówił chłopiec.
– Jestem Emilka i przebrałam się za Maryję. Jestem Zuzia i przebrałam się za aniołka. Jestem Oliwka i przebrałam się za Maryję z małym Jezuskiem. Jestem Julka i przebrałam się za aniołka – oznajmiły dziewczynki.
– Jestem Adam i przebrałem się za św. Marka. Jestem Zbyszek i przebrałem się za papieża. Jestem Marcel i przebrałem się za św. Józefa. Ja jestem Mikołaj się przebrałem za św. Mikołaja – wskazali uczestnicy Balu Wszystkich Świętych.
Podczas przygotowań do balu dzieci mogły zgłębić swoją wiedzę na temat wybranych świętych i błogosławionych, poznać ich życiorysy i drogę do świętości.
– Mam na imię Blanka. Przebrałam się za siostrę Faustynę. Była zakonnicą, której objawił się Pan Jezus. To objawienie się stało pierwszy raz w Płocku. Pan Jezus powiedział, aby siostra Faustyna namalowała Jego obraz z podpisem „Jezu Ufam Tobie” – powiedziała dziewczynka.
Bal Wszystkich Świętych w Płocku to jedna z największych takich inicjatyw w kraju. Zadowolenia z rosnącej z roku na rok frekwencji nie kryje Fundacja „Cokolwiek Uczyniliście”, która jest organizatorem wydarzenia.
– Cieszę się, że możemy zaproponować rodzicom i dzieciom wydarzenie, które będzie wpisywało się w chrześcijańskie wartości skupione właśnie wokół świętych, błogosławionych Kościoła, no bo wszyscy do tego zmierzamy – zaznaczył Witold Wybult, prezes Fundacji „Cokolwiek Uczyniliście”.
To wyjątkowe doświadczenie dla całych rodzin.
– Po raz czwarty gromadzimy się tutaj, żeby w taki radosny sposób bawić się, ale też mieć świadomość, że świętość to nie jest tylko złożone ręce, to nie jest tylko modlitwa, ale to jest też pewna radość, zabawa, umiejętność przeżywania czasu również w gronie rodziny. My dedykujemy ten bal przede wszystkim dzieciom, ale widać, że przychodzą z rodzicami –zwrócił uwagę ks. Krzysztof Cymerman, dyrektor Wydziału ds. Rodzin Kurii Diecezjalnej Płockiej.
Na dzieci, jak co roku, czekało wiele atrakcji. O szczegółach opowiedział pomysłodawca inicjatywy z Fundacji „Cokolwiek Uczyniliście”, Adam Modliborski.
– Mamy bardzo dużo świętych postaci i chcemy z ich życiorysu korzystać. Dla dzieci zostało przygotowanych bardzo wiele atrakcji, m.in. konkurs o świętych, dmuchańce, wata cukrowa, wspólna zabawa, śpiew, taniec – akcentował Adam Modliborski.
TV Trwam News



