fot. PAP

300 tys. podpisów ws. edukacji sześciolatków w Sejmie

Rodzice składają dziś w Sejmie 300 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Rodzice chcą mieć wybór”. Inicjatywa ta po raz kolejny podnosi kwestię obowiązku szkolnego dla wszystkich sześciolatków.

Ma dać rodzicom możliwość wpływu na wybór podręczników i programu nauczania w szkołach i przedszkolach. Choć wymagane było zebranie 100 tys. podpisów, to jednak Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zebrało ich trzykrotnie więcej.

Karolina Elbanowski, prezes Fundacji, podkreśliła dziś w Sejmie, że jest to wielki sukces rodziców.

Okazało się, że rodzice w Polsce naprawdę chcą mieć wybór i wielkie brawa dla was! Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy – to na pewno się przełoży na ustępstwa ze strony naszej władzy, bo władza musi nas obywateli zacząć szanować. Ta władza jest dla nas, a nie my dla władzy. Czekamy więc na otwartość, na to obiecywane zejście do ludzi i otwarcie się na potrzeby zwykłego człowieka. Dzisiaj my matki i ojcowie mówimy: chcemy mieć wybór w sprawie edukacji naszych dzieci, chcemy sami decydować o tym, czy poślemy je do szkoły w wieku 6 czy też 7 lat. Chcemy mieć wpływ na to, co się dzieje w szkole, dlatego ten projekt dzisiaj trafia do Sejmu. Mamy nadzieję, że zostanie rozpatrzony w sposób pozytywny – mówiła Karolina Elbanowska.

Sejm najpóźniej 15 marca będzie musiał zająć się obywatelskim projektem ustawy. Dotychczas rodzice, którzy z różnych powodów chcieli odroczyć obowiązek szkolny sześciolatka starali się o taką zgodę w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Teraz liczą na ustawową regulację w tej sprawie.

W tym roku tylko co piaty sześciolatek z pierwszej połowy rocznika 2008 poszedł do pierwszej klasy. Pozostałym dzieciom poradnie wystawiły odroczenia pozwalające na przesunięcie obowiązku szkolnego na kolejny rok.

RIRM

drukuj