fot. flickr.com

Związkowcy chcą rozmawiać ws. sytuacji Poczty Polskiej

Krajowy Sekretariat Łączności NSZZ „Solidarność” apeluje do premier Ewy Kopacz o podjęcie dyskusji ws. trudnej sytuacji Poczty Polskiej. Związkowcy zarzucają rządowi, że podejmuje decyzje sprzeczne zarówno z interesem narodowym, jak i dobrem przedsiębiorstwa.

Poczta Polska straciła ostatnio kontrakty na obsługę dużych podmiotów państwowych takich, jak sądy czy prokuratury. Teraz grozi jej utrata kontraktu na operatora wyznaczonego, który będzie oferował usługi pocztowe na terenie całego kraju i to 5 dni w tygodniu.

„Jest to sposób na wyprzedaż polskiego rynku usług pocztowych” – mówi Bogusław Nowicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Poczty Polskiej.

Poczta Polska miała najkrótszy na świecie okres bycia operatorem wyznaczonym przed otwarciem rynku. Był to okres trzyletni. Żadne inne państwo w Europie nie podjęło tak pochopnej decyzji, jak nasz parlament. Te pomysły – naszym zdaniem – wynikają albo z kompletnej niefrasobliwości, albo ze złej woli przedstawicieli rządu. Wydaje się, że pani premier Kopacz powinna zapanować nad sytuacją, ponieważ zwalniani są pracownicy eksploatacji. Może to spowodować obniżkę jakości naszych usług oraz przegranie tego konkursu. Będzie to pretekst do tego, żeby konkurs został rozstrzygnięty na niekorzyść Poczty Polskiej. Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia będą masowe, wielotysięczne zwolnienia – dodaje Bogusław Nowicki.

Na 15 kwietnia tego roku zapowiadany jest strajk pracowników poczty. Bogusław Nowicki nie wyklucza, że będzie to strajk generalny. Mimo redukcji zatrudnienia o 25 tysięcy etatów, Poczta Polska pozostaje największym pracodawcą w Polsce i największym operatorem pocztowym w Europie środkowowschodniej.

W najbliższą środę sytuacją w Poczcie Polskiej zajmą się posłowie na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury.

RIRM

drukuj