B. Kempa: D. Tusk używa zamachu w Magdeburgu do prymitywnej walki politycznej
Premier używa tej tragedii do prymitywnej walki politycznej, ale to jest obrona przez atak. Dlaczego? Dlatego, że Donald Tusk doskonale wie, że nie zbudował koalicji, aby obalić pakt migracyjny – mówiła w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Beata Kempa, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, komentując wpis Donalda Tuska odnoszący się do zamachu w Magdeburgu. Premier wezwał w nim głowę państwa o jak najszybsze przyjęcie przepisów umożliwiających zawieszenie prawa azylowego.
W niemieckim mieście Magdeburg doszło do brutalnego zamachu terrorystycznego. Saudyjczyk mieszkający od 18 lat w RFN z ogromną prędkością wjechał w uczestników jarmarku bożonarodzeniowego. Atak – w przeciwieństwie do podobnych aktów agresji z poprzednich lat – prawdopodobnie nie miał podłoża islamistycznego, gdyż sprawca w mediach społecznościowych publikował treści sugerujące, że jest byłym muzułmaninem krytykującym islam. Do zbrodni odniósł się premier Donald Tusk, wykorzystując ją jako argument, by wywrzeć presję na prezydencie Andrzeju Dudzie ws. zmiany polskiej polityki azylowej.
Po ataku w Magdeburgu już dziś oczekuję jasnej deklaracji Pana Prezydenta Dudy i PiS o poparciu rządowego pakietu zaostrzającego prawo wizowe i azylowe. Państwo odzyskuje właśnie kontrolę nad granicami i migracją po latach chaosu i korupcji, więc chociaż nie przeszkadzajcie.
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 21, 2024
– Premier używa tej tragedii do prymitywnej walki politycznej, ale to jest obrona przez atak. Dlaczego? Dlatego, że Donald Tusk doskonale wie, że nie zbudował koalicji, aby obalić to, co jest najgroźniejsze, jeśli chodzi o politykę migracyjną, czyli pakt migracyjny – zwróciła uwagę Beata Kempa.
Zdaniem doradcy prezydenta zawieszenie prawa azylowego to zasłona dymna, a samo to rozwiązanie może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
– Mogą być na przykład działacze polityczni z Białorusi czy też z innych krajów reżimowych, gdzie azyl polityczny i ochrona międzynarodowa byłyby bardzo potrzebne, ale on się z tym nie liczy. To jest tak naprawdę ukłon w stronę tych reżimów. Zresztą nie pierwszy raz – stwierdziła rozmówczyni Radia Maryja.
Niezależnie od tego, czy polityka azylowa zostanie zaostrzona, czy też nie, Polska będzie musiała od przyszłego roku przyjmować setki tysięcy nielegalnych migrantów relokowanych z innych krajów Unii Europejskiej w ramach paktu migracyjnego.
– Jak nie, to będziemy płacić potężne kary, nawet wielokrotne, zwielokrotnione, dlatego że (…) Komisja Europejska przeniosła te rozwiązania do rozporządzenia dot. zarządzania kryzysowego (…). Mechanizm przymusowej relokacji przeniesiono do rozporządzenia o zarządzaniu kryzysowym po to, żeby Komisja Europejska mogła arbitralnie zwielokrotniać kwotę relokowanych uchodźców bądź kwotę kar, jeżeli ci uchodźcy nie byliby przyjęci (…) w zależności od własnego widzimisię. O tym Donald Tusk powinien wiedzieć – mówiła Beata Kempa.
W audycji poruszono również inne bieżące tematy polityczne, takie jak dalsze próby ścigania posła Marcina Romanowskiego przez obecne władze czy też politycznego sporu wokół działań Państwowej Komisji Wyborczej.
Całość rozmowy z Beatą Kempą jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



