Azoty Tarnów zostają polskie
Rosjanie chcieli przejąć kontrolę nad Zakładami Azotowymi Tarnów. Prosili więc akcjonariuszy, by ci odsprzedali akcje Acronowi. Plan jednak nie powiódł się – wezwanie do sprzedaży akcji zakończyło się fiaskiem.
Rosji nie udało się przejąć kontroli nad polskimi Zakładami Azotowymi. Spółka Acron kupiła 12 proc. udziałów w Zakładach Azotowych Tarnów. Początkowo Rosjanie chcieli zdobyć 66 proc. udziałów, by na walnym zgromadzeniu Zakładów mieć większość głosów.
Poseł Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki ostrzega jednak, że próby przejęcia polskich zakładów mogą być ponawiane. Na to trzeba być przygotowanym, mieć obraną strategie obronną oraz tworzyć konkurencyjne warunki dla rozwoju tego przemysłu w Polsce – dodał Naimski
16 maja, rosyjski Acron oferował w wezwaniu 36 zł za jedną akcję Zakładów Azotowych Tarnów. W lipcu podniósł cenę do 45 zł.
Rosjanie chcieli kupić w wezwaniu 41 mln 550 tys. 37 akcji Tarnowa. Azoty Tarnów to największa w Polsce firma chemiczna. Jest spółką giełdową, w której Skarb Państwa ma nieco ponad 32 proc. udziałów. Poza tym, ponad 31,5 proc. akcji należy do funduszy emerytalnych, pozostała część – 36,3 proc. to akcjonariat rozproszony.
Rosyjska grupa Acron jest producentem nawozów mineralnych działającym w Chinach, Tajlandii i Stanach Zjednoczonych. Ponadto zajmuje jedno z pierwszych miejsc w światowym rynku nawozów.
RIRM/PAP
