Argentyna: inflacja spadła do poziomu 2,6 proc. po raz pierwszy od prawie roku
Poziom inflacji w Argentynie spadł w kwietniu, po raz pierwszy od prawie roku, do 2,6 proc. – przekazał w piątek argentyński dziennik „Pagina 12”, powołując się na dane krajowego instytutu statystycznego INDEC. Jak podała agencja AFP, sukces został osiągnięty dzięki cięciom budżetowym.
Jak podają argentyńskie media, na spadek inflacji wpłynęło spowolnienie wzrostu cen żywności, jednego z czynników najmocniej oddziałujących na gospodarstwa domowe. Wzrost cen w tej kategorii spadł z 3,4 proc. w marcu do 1,5 proc. w kwietniu. W marcu inflacja w Argentynie wyniosła 3,4 procent.
„Powrót do normy” – oświadczył na platformie X prezydent Argentyny, Javier Milei, który stwierdził, że wynik ten osiągnięto „pomimo prób zamachu stanu” opozycji i „zewnętrznego wstrząsu”.
Według argentyńskiego ekonomisty, Guido Zacka, cytowanego przez agencję AFP, Argentyńczycy „nie odczuwają skutków spadającej inflacji, ponieważ płace rosną wolniej niż ceny”.
„Nie sądzę, żeby te dane odzwierciedlały to, co naprawdę się dzieje (…). W tym kraju wszystko drożeje co dwie minuty” – oceniła bieżącą sytuację argentyńska nauczycielka, na którą powołuje się AFP.
Jak zauważyła francuska agencja prasowa, kilka sondaży przeprowadzonych w ostatnich tygodniach potwierdza spadek popularności prezydenta Mileia. Według danych negatywnie ocenia go ponad 60 proc. społeczeństwa.
Obniżenie poziomu inflacji było jedną z głównych obietnic wyborczych Mileia, który objął urząd prezydenta w grudniu 2023 roku. Wówczas roczny poziom inflacji wyniósł 211 procent. Dwa lata po „drakońskich korektach budżetowych” wskaźnik ten wyniósł 31,5 procent.
Argentyna jest trzecią, po Brazylii i Meksyku, największą gospodarką Ameryki Łacińskiej.
PAP



