fot. PAP

Andrzej Duda w Londynie

Jeżeli nie będzie naprawy w Polsce w wielu dziedzinach, wyjedzie młode pokolenie, a kolejne urodzi się już za granicą – przekonywał kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda w Londynie.

W sobotę Andrzej Duda spotkał się z Polakami mieszkającymi w brytyjskiej stolicy; rozmawiał  m.in. o problemach polskiego szkolnictwa w Wlk. Brytanii.

Polityk PiS zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, powoła Narodową Radę Rozwoju, która miałaby opracować strategię dla  „obszarów wymagających naprawy”. Andrzej Duda podkreślił, że  jedną z ważnych zmian jest reforma ZUS.

– Przez 8 lat rządów PO kompletnie nic nie zrobiono. Promowano tzw. umowy nieozusowane. Teraz się dopiero mówi, że trzeba uzusowiać i wprowadza się odpowiednie rozwiązania, ale ile lat trwało to, że ZUS nie był płacony przez to, że osoby prowadzące działalność gospodarczą najczęściej opłacają składkę najniższej wysokości. System zaczął się załamywać przy kosztach, które go generują. Problem jest taki, że młodzi ludzie mówią: ZUS nas dławi, kiedy zaczynamy prowadzić działalność i plajtujemy przez te koszty. Ludzie, którzy są na emeryturze mówią z kolei: całe życie ciężko przepracowałem, a dzisiaj dostaję kilkaset złotych miesięcznie, co mi nie starcza na życie i czuję się upokorzony, odebrano mi godność. System wymaga głębokiej reformy – powiedział Andrzej Duda.

Jedna z polskich rodzin mieszkających w Londynie liczy, że zmiana władz RP, poprawi sytuację w Polsce.

W Londynie Duda będzie rozmawiał też z pracownikami polskiej firmy budowlanej i z młodzieżą. Kandydat PiS na prezydenta spotkał się także z kombatantami oraz działaczami emigracyjnymi.

W Warszawie z kolei odbyła się konwencja prezydenta Bronisława Komorowskiego. Teraz ma on rozpocząć dwutygodniowy objazd „bronkobusem” po Polsce.

Adam Jarubas (kandydat na prezydenta z PSL) spotkał się z samorządowcami. Powiedział, że samorządy potrzebują większej elastyczności, większej swobody w zarządzaniu także finansami.

Kandydatka SLD Magdalena Ogórek wystąpiła na zjeździe IV Sejmiku Kobiet Lewicy. Wezwała prezydenta, by nie odsuwał podpisania kontrowersyjnej konwencji przemocowej.

RIRM

 

 

drukuj