fot. PAP/EPA

Amerykanie wymuszają ustępstwa na Panamie

Stany Zjednoczone chcą kontrolować Kanał Panamski. W niedzielę przeprawę odwiedził sekretarz stanu USA, Marco Rubio. Polityk zażądał ograniczenia wpływów Chin i wymusił pierwsze ustępstwa na Panamie.

Kanał Panamski to 82 kilometrowa sztuczna droga wodna łącząca Ocean Spokojny i Atlantycki. Kanał wybudowały na początku XX wieku Stany Zjednoczone, a w 1999 roku przekazały Panamie kontrolę nad nim. Prezydent USA, Donald Trump, stwierdził jednak, że faktyczną kontrolę nad kanałem sprawują Chiny.

– To, co zrobili, jest straszne. Złamali porozumienie. Nie wolno im łamać porozumienia. Chiny zarządzają Kanałem Panamskim. To nie zostało przekazane Chinom, to zostało przekazane Panamie – głupio – ale złamali porozumienie i zamierzamy je odzyskać albo wydarzy się coś bardzo potężnego – powiedział Donald Trump.

Do Panamy na rozmowy z prezydentem tego kraju udał się sekretarz stanu USA, Marco Rubio. W niedzielę szef amerykańskiej dyplomacji odwiedził Kanał Panamski.

„Spotkałem się z prezydentem Panamy i ministrem spraw zagranicznych, aby jasno powiedzieć, że Stany Zjednoczone nie mogą i nie pozwolą Komunistycznej Partii Chin kontynuować skutecznej i rosnącej kontroli nad obszarem Kanału Panamskiego” – napisał Marco Rubio na X.

Prezydent Panamy zapewnił, że Kanał Panamski jest obsługiwany przez jego kraj i wykluczył powrót drogi wodnej pod kontrolę USA.

– Nie ma wątpliwości, że Kanał Panamski jest obsługiwany przez nasz kraj i tak będzie nadal, nie sądzę, aby była w tym jakaś rozbieżność. Prezydent Trump ma swoje zdanie na temat obecności Chińczyków, które zostanie wyjaśnione we właściwym czasie w technicznych przypadkach Kanału – wskazał Raul Mulino.

Przywódca Panamy zapowiedział jednak audyt portów należących do firmy z Chin. Obiecał też zakończenie udziału jego kraju w chińskim projekcie Pasa i Drogi.

TV Trwam News

drukuj