fot. https://twitter.com/ltvzinas

Ambasada Polska chce pomóc białoruskiej lekkoatletce

Polska ambasada zaproponowała pomoc białoruskiej lekkoatletce, Kryscianie Cimanouskiej. Opiekunowie chcą zmusić ją do powrotu na Białoruś.

Krysciana Cimanouska skrytykowała swoich trenerów. Powodem były  zaniedbania, jakich dopuścili się  przy organizacji Igrzysk. Skutkiem tego, trzy białoruskie biegaczki nie wzięły udziału w zawodach. Krysciana Cimanouska została zapisana do udziału w sztafecie 4×400 m, choć biega na 200 m. Wczoraj sportsmenka poinformowała, że opiekunowie próbują zmusić ją do powrotu na Białoruś.

– To bezprecedensowy przypadek, w którym sportowiec jest pozbawiony możliwości wzięcia udziału w Igrzyskach Olimpijskich – głównych zawodach dla każdego sportowca, który przygotowywał się do tego przez pięć lat, przezwyciężając kryzys COVID – powiedziała Aliaksandra Herasimenia, zawodniczka olimpijska, białoruska pływaczka.

Dziennikarze obecni na lotnisku przekazali, że Krysciana Cimanouska nie wsiadła do samolotu. Ten leciał do Stambułu, gdzie miała przesiąść się do Białorusi. Pomoc zaoferowała Polska ambasada w Tokio. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz zapewnił, że Polska może pomóc białoruskiej atletce. Sportsmenka dostała propozycję otrzymania wizy humanitarnej. Jeśli zachce może kontynuować sportową karierę w Polsce.

„Polska jest gotowa pomóc Kryscinie Cimanouskiej, białoruskiej lekkoatletce, której reżim Alaksandra Łukaszenki nakazał powrót z Igrzysk Olimpijskich do Mińska” – napisał Marcin Przydacz.

 Jak mówi koleżanka zawodniczki z kadry narodowej, w najbliższych dniach sprawa powinna się wyjaśnić.

Polski Konsulat jest już gotowy do udzielenia wsparcia i wszelkiej pomocy prawnej. Myślę, że jutro zostanie rozwiązana kwestia, gdzie trafi Krystsina – stwierdziła Aliaksandra Herasimenia.

Lekkoatletka jest w kontakcie z przedstawicielami społeczności białoruskiej w Japonii. Według nich Krystcina Cimanouska chce wystąpić o azyl w Austrii lub Niemczech.

TV Trwam News

drukuj