fot. wikipedia.org

Afganistan: co najmniej trzech policjantów zginęło w zamachu

Co najmniej trzech policjantów zginęło, a 12 zostało rannych w sobotę rano na skutek ataku zamachowca-samobójcy na główny posterunek policji w położonej na wschodzie prowincji Ghazni – poinformował rzecznik tamtejszej policji Ahmad Serat.

Zamachowiec posłużył się skradzionym wojskowym samochodem Humvee wypakowanym ładunkami wybuchowymi, którym wjechał w posterunek; budynek został częściowo zniszczony.

Do zamachu przyznali się talibowie, którzy po 17 latach wojny w Afganistanie kontrolują połowę terytorium kraju i niemal codziennie organizują ataki i zamachy, zwłaszcza na afgańskie siły bezpieczeństwa.

W czwartek bilans ofiar trzech eksplozji w Kabulu wyniósł 12 zabitych i 30 rannych

Jak wyjaśnił rzecznik afgańskiego MSW Nasrat Rahimi, najpierw wybuchła bomba podłożona pod mikrobus, którym jechali pracownicy ministerstwa górnictwa Afganistanu. Następnie niedaleko miejsca tego zdarzenia w powietrze wysadził się zamachowiec samobójca; później doszło do wybuchu samochodu pułapki.

Poprzedni większy zamach miał miejsce w Kabulu 19 lipca, gdy zamachowiec samobójca zdetonował ładunki wybuchowe w samochodzie, gdy goniła go policja. W tym ataku zginęło co najmniej dziewięć osób, a 33 odniosły obrażenia.

Na początku lipca afgańscy politycy i talibowie zobowiązali się do stworzenia „mapy drogowej na rzecz pokoju” oraz rozpoczęcia kontrolowanego procesu pokojowego. Jeszcze w lipcu w Katarze ma rozpocząć się ósma runda negocjacji.

PAP/RIRM

drukuj