Afera korupcyjna na Ukrainie. Do dymisji podał się szef kancelarii prezydenta W. Zełenskiego
Afera korupcyjna na Ukrainie uderza w sam środek negocjacji pokojowych. Szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego, Andrij Jermak, podał się do dymisji w związku ze śledztwem.
Największa od miesięcy afera korupcyjna na Ukrainie wybuchła w momencie, gdy trwają kluczowe rozmowy pokojowe. Wołodymyr Zełenski potwierdził, że szef jego kancelarii, Andrij Jermak, podał się do dymisji, a miał przewodzić ukraińskiej delegacji na kluczowe negocjacje w sprawie planu pokojowego Donalda Trumpa.
– Andrij Jermak złożył rezygnację – oznajmił Wołodymr Zełenski.
Afera, która – według ukraińskich śledczych – mogła obejmować nawet 100 milionów dolarów z łapówek, doprowadziła do przeszukania mieszkania Jermaka i postawiła Zełenskiego w trudnej sytuacji. Ukraina przekonuje jednak, że nikt nie stoi ponad prawem, nawet najbliżsi współpracownicy prezydenta.
– Zełenski próbuje rozegrać to w ten sposób, że oczywiście znali się, nikt absolutnie nie może być ponad prawem, w związku z tym śledztwo będzie się toczyć i myślę, że on tak będzie to rozgrywał. Pytanie jest takie: czy jego „zachodni mecenasi” zechcą go bronić, czy nie? – wskazał dr Bogdan Pliszka, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Dymisja Jermaka to nie tylko wizerunkowy cios. To także osłabienie pozycji negocjacyjnej Ukrainy w rozmowach pokojowych.
– Tego typu działania wpływają na pozycję prezydenta Zelenskiego, również na pozycję głównych negocjatorów w tym procesie pokojowym. Jest to niezwykle trudna sytuacja również dla państw, które wspierają Ukrainę. Może ona być wykorzystywana przeciwko pomocy, która trafia na Ukrainę – zaznaczył politolog Marcin Krzyżanowski.
Wołodymyr Zełenski przekonuje, że mimo skandalu Ukraina nie zboczy z kursu, bo – jak sam mówi – stawką pozostaje obrona suwerenności państwa.
– Rosja naprawdę chce, żeby Ukraina popełniła błędy, ale my nie popełnimy żadnych błędów – zapewnił prezydent Ukrainy.
Ukraińska delegacja szykuje się do kolejnych rozmów w USA. Według medialnych doniesień Amerykanie naciskają na szybkie przyjęcie planu, który nie jest korzystny dla Ukrainy. Zakłada m.in. rezygnację z NATO i oddanie części terytoriów. Kijów próbuje zachować jedność, ale presja polityczna jest duża. Po dymisji Jermaka w negocjacjach nad planem pokojowym weźmie udział m.in. Szef Sztabu Generalnego – Andrij Hnatow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony – Rustem Umierow i przedstawiciele MSZ.
O pokój nie będzie jednak łatwo. Dziś w nocy Rosja zaatakowała Kijów.Drony i rakiety uszkodziły co najmniej sześć budynków. Zginęła jedna osoba. W związku z atakiem Polska po raz kolejny poderwała myśliwce. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że to działania prewencyjne – zabezpieczające przestrzeń powietrzną zwłaszcza w rejonach granicznych.
TV Trwam News



