fot. flickr.com

ACTA 2 narusza prawa obywatelskie? 

Polska sprzeciwia się przyjęciu unijnej dyrektywy o prawach autorskich. Obawia się, że może ona naruszać prawa obywatelskie. Reformie prawa autorskiego sprzeciwiają się także Finlandia, Holandia, Luksemburg i Włochy. 

Przeciwnicy dyrektywy obawiają się zagrożenia dla wolności wypowiedzi w sieci. Zwolennicy zmian mówią, że twórcy i wydawcy powinni czerpać zyski z wykorzystywania i rozpowszechniania ich materiałów w sieci. Płacić mieliby im internetowi giganci. Tu pojawiły się jednak zastrzeżenia, ponieważ mogłoby to nazbyt obciążyć małe firmy. Celem nowych regulacji ma być wzmocnienie funkcjonowania wspólnego rynku, pobudzenie innowacyjności, kreatywności, inwestycji i tworzenia nowych treści w środowisku cyfrowym.

Dyrektywa w przyjętym kształcie nie zrealizuje tego celu właściwie – podkreśliła podczas spotkania ambasadorów w Brukseli strona polska. Przedstawiciel naszej dyplomacji mówił, że dyrektywa w przyjętym kształcie nie zapewnia właściwej równowagi między właścicielami praw autorskich a interesami obywateli Unii Europejskiej i firm. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Polska podniosła także kwestię braku jasności prawnej, przepisów oraz tego, że w efekcie mogą one ,,naruszać prawa obywateli”.

Już wcześniej, w lutym, nasz kraj oraz niektóre unijne państwa wypowiedziały się przeciwko propozycji kontrowersyjnych przepisów. Nie wystarczało to jednak, aby zablokować wejście w życie nowego prawa. Kilka dni później przedstawiciele krajów Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej zawarli kompromis ws. ostatecznego kształtu nowych regulacji. Ten kompromis w marcu poparł PE. Niebawem Rada UE powinna zatwierdzić dyrektywę o prawach autorskich. Od tego czasu unijne kraje będą miały dwa lata na wdrożenie założeń. Jeśli tego nie zrobią, KE może wszcząć postępowanie za niestosowanie prawa unijnego. To może doprowadzić do kar finansowych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj