fot. twitter.com

ABW zatrzymała 11 osób podejrzanych o oszustwa i pranie pieniędzy

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała 11 osób działających w zorganizowanej grupie przestępczej podejrzewanych o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, oszustwa podatkowe i pranie pieniędzy – dowiedziała się w piątek PAP.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdził zatrzymania członków grupy działającej w latach 2014-2017. Podał, że do akcji ABW doszło we wtorek, 27 listopada. Grupa działa na terenie województw wielkopolskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i pomorskiego.

Zatrzymani przez ABW mieli pozorować handel alkoholem wewnątrz Unii Europejskiej m.in. z firmami w Czechach, Bułgarii i na Litwie – stosując do tych fikcyjnych dostaw preferencyjną, zerową stawkę VAT.

Według śledczych faktycznie alkohol trafiał do Wielkiej Brytanii, gdzie nielegalnie wprowadzano go na rynek. Taka transakcja powinna być opodatkowana VAT w standardowy sposób. Dodatkowo – zdaniem śledczych – podejrzani nie deklarowali pieniędzy ze sprzedaży tego alkoholu w Wielkiej Brytanii. Żeby nie wykryto przestępstwa, fałszowane miały być dokumenty przewozu oraz akcyzy.

Według śledczych łączna kwota uszczuplenia podatku VAT w związku z działaniami podejrzanych przekracza 30 mln zł. Postępowanie ABW i Urzędu Celno-Skarbowego nadzoruje Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Prokuratorzy postawili zatrzymanym przez ABW zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, poświadczania nieprawdy w dokumentach, oszustw podatkowych i prania pieniędzy.

Na wniosek prokuratury sąd zezwolił na aresztowanie sześciu osób, wobec pozostałych pięciu na zastosowanie wolnościowych środków – poręczenia majątkowe i dozór policji. Jedna osoba otrzymała zakaz opuszczania kraju. Na poczet przyszłych kar zajęto mienie podejrzanych, m.in. pieniądze w gotówce, pojazdy mechaniczne oraz luksusowe zegarki. Szacunkowa wartości zatrzymanego mienia to ok. 600 tys. zł. Sprawa ma charakter rozwojowy, a w jej toku nie są wykluczone dalsze zatrzymania – zaznaczył Stanisław Żaryn w rozmowie z PAP.

PAP/RIRM

drukuj