fot. twitter.com/Macierewicz_A

A. Macierewicz: Szczyt NATO ma szansę być historycznym

Warszawski szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie wydarzeniem „o niesłychanie istotnym znaczeniu, które ma szansę stać się historyczne. Zmieni bowiem miejsce Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, miejsce geopolityczne, to związane z problemem bezpieczeństwa” – podkreślił minister Antoni Macierewicz w swoim cotygodniowym felietonie „Głos Polski” na antenie Telewizji Trwam.

Minister Macierewicz mówiąc o tym, jak wielkie możliwości militarne posiada NATO, przywołał ćwiczenia Anakonda-16, które od dwóch dni odbywają się na terenie Polski.

Przedwczoraj pod Toruniem wylądowało blisko dwa tysiące żołnierzy Sojuszu Północnoatlantyckiego. […] Jak mi opowiadano – niestety nie mogłem być podczas tych ćwiczeń na miejscu, […] – dowódca wojsk amerykańskich, który wylądował z kilkudziesięcio kilogramowym plecakiem natychmiast po skoku stawił się u generała dowodzącego ćwiczeniami i zameldował: „Panie Generale, dwadzieścia pięć godzin temu w Wirginii otrzymałem rozkaz, by stawić się w Toruniu – YES”. To pokazuje – ten desant, te ćwiczenia – jak wielkie są militarne możliwości NATO – mówił szef MON-u.

„Te trzydzieści jeden tysięcy żołnierzy z dwudziestu czterech państw w tym 13 tys. żołnierzy amerykańskich, 12 tysięcy polskich, żołnierze z innych krajów, razem ćwiczących, razem działających, podejmujących bardzo skomplikowane i trudne do zsynchronizowania operacje, mają pokazać każdemu przeciwnikowi, że Polska i inne kraje flanki wschodniej są bezpieczne.” akcentował minister obrony narodowej.

Antoni Macierewicz podkreślił, że te defensywne manewry NATO mają także za zadanie uzmysłowić potencjalnym agresorom, że państwa sojusznicze są w stanie skutecznie obronić się – jeżeli będzie taka potrzeba – przed jakimkolwiek przeciwnikiem.

Mówię o tym wszystkim na dwadzieścia dziewięć dni przed szczytem NATO. […] Wydarzeniem, które zgromadzi czterdzieści pięć głów państw, pięćdziesiąt siedem delegacji, łącznie będzie to ponad dwa tysiące różnych przedstawicieli, blisko trzy tysiące dziennikarzy. To olbrzymie wydarzenie o niesłychanie istotnym znaczeniu; wydarzenie, które ma szansę stać się historyczne, bowiem zmieni miejsce Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Miejsce geopolityczne, to związane z problemem bezpieczeństwa – powiedział szef MON-u.

Dodał, że z państw, które w jakimś stopniu były zależne od presji rosyjskiej, państwa Europy Środkowo-Wschodniej – po warszawskim szczycie NATO – powinny stać się pełnoprawnymi członkami Sojuszu.

Przekształcamy się w pełno prawnych sojuszników, czyli takich, którzy –jeżeli chcą – mogą wezwać pomoc z tego państwa, które uważają za skutecznie mogące nas bronić i muszą tę pomoc rzeczywiście otrzymać. Taki jest sens postanowień, jakie mamy podjąć podczas tego szczytu, a zwłaszcza podczas najbliższych rokowań, które odbędą się w Brukseli 14 i 15 czerwca – mówił minister.

Zaznaczył, że porusza ten temat, ponieważ są przeciwnicy takiego rozstrzygnięcia.

Dzisiaj w „Washington Post” ukazał się artykuł, który próbuje doprowadzić do tego, aby zachwiać tą konstrukcją polityczną, aby postawić pod znakiem zapytania uchwały NATO i decyzje mające stabilizować, gwarantować nam wspólną obronę – sojuszniczą obronę, kierującą się zasadą: „wszyscy za jednego, jeden za wszystkich”. Jestem przekonany, że te działania będą nieskuteczne, a decyzje NATO mówiące o wysuniętej, trwałej obecności wojsk sojuszniczych na terenie Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej wejdą w życie – zakończył minister Antonii Macierewicz.

Całość felietonu można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj