A. Kosztowniak: Nie powinniśmy szukać w polityce bajkopisarzy, tylko tych, którzy potrafią się wywiązać ze zobowiązań, jakie wzięli na siebie
Jeżeli można mówić, że za cokolwiek można Donalda Tuska podziwiać, to tylko za to, że na ten sam bezczelny numer potrafił oszukać Polaków (…). Nie powinniśmy szukać w polityce bajkopisarzy, tylko szukać tych, którzy potrafią się wywiązać ze zobowiązań, jakie wzięli na siebie – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Kosztowniak, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Od lipca znacznie mają wzrosnąć rachunki za gaz i prąd. Jak wskazał Andrzej Kosztowniak, nie została utrzymana tarcza ochronna. Dodał, że podwyżki będą miały gigantyczny wpływ na wszystko, co jest wytwarzane, przetwarzane, dostarczane i jest oparte o szeroko pojętą energię.
– To nie będzie tylko wyższy rachunek za gaz, czy energię elektryczną, ale to w prosty sposób przełoży się na wszystko, co kupujemy, zamawiamy. Pamiętajmy o tym, że teraz poziom inflacji nie jest wcale taki zły, ale wszyscy analitycy twierdzą, że pod koniec roku może to być sześć, a nawet siedem procent – wskazał polityk.
Dodał, że formuła, którą przyjął rząd Platformy Obywatelskiej, nadaje ton wzrostom inflacyjnym. Jak wskazał, Platforma nie utrzymuje tarczy blokującej podwyżki cen energii, ponieważ nie ma już na to finansowania, a powtarzają się te rzeczy, które działy się wcześniej, gdy rządziła Platforma, czyli brak pieniędzy, upadek gospodarki, ubytki w podatkach.
– Donald Tusk powiedział, że w ciągu stu dni opowiem wam sto bajeczek. Niestety część z nas w to uwierzyła. Jeżeli można mówić, że za cokolwiek można Donalda Tuska podziwiać, to tylko za to, że na ten sam bezczelny numer potrafił oszukać Polaków (…). Nie powinniśmy szukać w polityce bajkopisarzy, tylko szukać tych, którzy potrafią się wywiązać ze zobowiązań, jakie wzięli na siebie. Prawo i Sprawiedliwość potrafi to robić – podkreślił poseł PiS.
Do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy przeciwko podwyżkom cen energii. Jednak procedowanie projektu nie pojawi się w porządku obrad rozpoczynającego się w środę posiedzenia Sejmu. Jak zaznaczył gość TV Trwam, projekt zakłada zamrożenie podwyżek i wprowadzenie kolejnych tarcz.
– Najwyższy czas, aby Polski rząd stanął przed prostym faktem i podjął decyzję na poziomie Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego o zmianach w polityce klimatycznej Europy (…). Europa musi szukać rozwiązań, aby się poprawiać, ale nie może być ślepa, że wszyscy poza Europą produkują coraz więcej brudnej energii – powiedział Andrzej Kosztowniak.
radiomaryja.pl



