fot. PAP/Piotr Nowak

J. K. Ardanowski: Nowy rząd powinien zająć się obniżeniem akcyzy na cydr

Nowy rząd powinien zająć się obniżeniem akcyzy na cydr, będę przedstawiał taką propozycję; chcę też uregulowania opodatkowania napojów >>piwopodobnych<<” – mówił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podczas dzisiejszej konferencji producentów cydru.

„Minister rolnictwa stoi na stanowisku, że rozwój produkcji cydru i perry (niskoprocentowy alkohol z gruszek) w Polsce jest naturalnym przedłużeniem produkcji rolniczej w Polsce. Jeżeli chcemy utrzymać dużą produkcję jabłek w Polsce – również poniesione nakłady przez sadowników, to musimy szukać różnych sposobów ich zagospodarowania” – powiedział dziennikarzom minister.

Zaznaczył przy tym, że ewentualne obniżenie akcyzy na cydr jest w gestii ministra finansów, a nie ministra rolnictwa.

Pytany, czy wystąpił do Ministerstwa Finansów z propozycją obniżenia akcyzy na cydr i jaka była reakcja MF, odparł, że wystąpił do resortu finansów z taką propozycją, ale uważał, że w końcówce kadencji nie należy „dotykać tego kontrowersyjnego dla niektórych tematu”.

„Teraz nowy parlament, nowy rząd jak najbardziej powinien się tą sprawą zająć” – ocenił.

Zadeklarował, że złoży taką propozycję ponownie. Zastrzegł jednak, że resort nie wypracował jeszcze jej szczegółów.

„To powinna być mało uciążliwa forma poboru akcyzy, która w jakiejś niewielkiej wysokości powinna być przy wszystkich napojach alkoholowych. Tu jest wiele innych kwestii do ustalenia: dostępności punktów sprzedaży, dostępności reklamy, z której korzysta piwo, a nie korzystają inne napoje alkoholowe, skutecznej promocji cydru” – opisywał.

Minister zaznaczył, że trzy największe koncerny, które opanowały polską i europejską produkcję piwa, są przeciwne dopuszczaniu cydru, bo obawiają się, że spowoduje to spadek sprzedaży piwa.

„Tylko że większość produktów, które one wytwarzają, to nie jest piwo, a produkt piwopodobny” – ocenił.

W swoim wystąpieniu na konferencji „Polskie jabłka i cydr – nowe otwarcie” Jan Krzysztof Ardanowski podkreślał, że produkcję cydru w Polsce regulują normy gwarantujące znacznie wyższy udział surowców naturalnych i jakość, niż mają oferowane przez zachodnie koncerny „produkty cydropodobne”.

Minister rolnictwa odniósł się także do obniżonej akcyzy na piwo.

„Różnego rodzaje ulgi i pomoc podatkowa dla piwa, której nie kwestionuję, powinna być ograniczona do piwa, które rzeczywiście jest wyrobem kulturowym związanym z ogromną słowiańską tradycją, wytwarzanym w sposób, który daje gwarancję, że pijemy nie rozcieńczony alkohol, a napój, który niesie z sobą różnego rodzaju asocjacje, skojarzenia, etc. Zdecydowana większość piwa oferowanego w Polsce tej definicji nie odpowiada” – ocenił.

„Jeżeli miałbym wspierać systemem pomocy publicznej w postaci ulg podatkowych, to raczej trzeba wspierać produkcję z małych browarów, browarów regionalnych” – podkreślił.

„Z punktu widzenia opodatkowania jestem przekonany, że muszą nastąpić zmiany. My nie możemy dla napojów (…) udających piwo stosować takich ulg, jakie dla rzeczywiście wysokojakościowych, wysokogatunkowych napojów byłyby uzasadnione” – powiedział.

Zadeklarował się także jako zwolennik legalizacji wytwarzania przez rolników na małą skalę okowit i nalewek – „tak jak to ma miejsce w większości krajów Europy”.

Dodał, że w dyskusji dotyczącej opodatkowania alkoholu trzeba wziąć pod uwagę głosy środowisk zaniepokojonych problemem alkoholizmu w Polsce.

PAP

drukuj