50 tys. deklaracji o chęci szczepienia dziecka przeciw COVID-19

W tym tygodniu rusza proces szczepień uczniów w szkołach.  W  całej Polsce zebrano blisko 50 tysięcy deklaracji o chęci szczepienia dziecka przeciw COVID-19.

We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad 500 nowych zakażeniach koronawirusem. Lekarze twierdzą, że jeśli tempo szczepień nie przyśpieszy, w listopadzie dojdzie do kilkunastu tysięcy przypadków zakażeń dziennie. Grupę najsłabiej zaszczepioną tworzą osoby młode, dlatego rząd prowadzi akcję PR-owską adresowaną do młodzieży i do rodziców. Organizuje także punkty szczepień w szkołach. Od 1 września dyrektorzy szkół zbierają deklaracje od rodziców, którzy chcieliby, by ich dzieci były zaszczepione. Towarzyszy temu akcja informacyjna – mówiła wiceprezydent Sopotu, Magdalena Czarzyńska – Jachim.

– Od początku września przygotowywaliśmy materiały informacyjne, gdzie wypowiadają się specjaliści, czyli pediatrzy i lekarze, którzy pracują na oddziałach zakaźnych. Były także spotkania z rodzicami w czasie wywiadówek szkolnych oraz spotkania z młodzieżą w szkołach ponad podstawowych – poinformowała Magdalena Czarzyńska – Jachim.

W województwie lubelskim ponad 2 tysiące uczniów chce się zaszczepić. Już w tym tygodniu rusza proces szczepień – podkreślił wojewoda lubelski Lech Sprawka.

– Pragnę przypomnieć, że szczepienia nie tylko dzieci i młodzieży, ale również członków ich rodzin, rodziców, ale nawet i innych osób, które w ramach tego przedsięwzięcia jest realizowane – dodał.

Do tej pory 53 tysiące osób zadeklarowało chęć szczepienia na terenie szkoły, z czego ponad 48 tysiące to są uczniowie – mówił minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek.

– 1400 szkół na bazie tych deklaracji zdecydowało się na to, aby tworzyć punkty szczepień w szkołach. 9 tysięcy szkół zdecydowało się na to, aby organizować wyjścia do punktów ogólnodostępnych. Dyrektorzy mieli tę możliwość wyboru – poinformował szef resortu edukacji.

Zdaniem ministra zdrowia Adama Niedzielskiego nie są to satysfakcjonujące dane.

– Rzeczywiście nie jest to liczba imponująca (…) Na pewno będziemy szukali kolejnych zachęt, kolejnych rozwiązań – dodał.

Jednak na brak możliwości zaszczepienia nieraz wpływają przeciwskazania zdrowotne – podkreślił prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, Michał Sutkowski.

– Wobec szczepień powinniśmy zachować taką oto zasadę, że powinni się zaszczepić wszyscy ci, którzy mogą. Nie mogą dzisiaj dzieci do 12. roku życia i na pewno niektóre osoby też nie mogą ze względów zdrowotnych. Trzeba to uczciwie powiedzieć – nie wszyscy mogą się zaszczepić – wyjaśnił.

Do tej pory w Polsce zaszczepiono 35 proc. dzieci w przedziale wiekowym od 12 do 18 roku życia. W Polsce w pełni zaszczepiło się ok. 51 proc. populacji.

TV Trwam News

drukuj