fot. pixabay.com

34. Światowy Dzień Chorego

Dziś obchodzimy 34. Światowy Dzień Chorego. W tym roku odbywa się on pod hasłem: „Współczucie Samarytanina: miłować, niosąc cierpienie drugiego człowieka”.

Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski do spraw Duszpasterstwa Służby Zdrowia, ks. bp Romuald Kamiński, podkreślił, że Samarytanin pokazuje to, co każdy z nas powinien zaprezentować – pomaga człowiekowi w potrzebie, staje się jego bliźnim.

– Bliźnim staje się ten, kogo ja prawdziwie umiłuję i tak się to w tym wypadku stało. Samarytanin współczuje temu człowiekowi, a więc w jego wnętrzu zaistniało coś tak pięknego, że ofiarował swoje oszczędności, ale postanowił również do akcji miłosierdzia włączyć inne osoby – zauważył ks. bp Romuald Kamiński.

Psychiatra dr Andrzej Skrzypek zauważył, że wiele osób poza chorobami fizycznymi znajduje się w kryzysie zdrowia psychicznego. Osoby te – jak dodał – mają trudności w otaczającej rzeczywistości z różnych powodów, dlatego potrzebna jest im szeroka pomoc.

– Zgłaszający się do nas pacjenci potrzebują pomocy w uciszeniu myśli, uciszeniu uciążliwych przeżyć psychotycznych, wyjściu z mroków depresji. Chcą odnaleźć sens istnienia, uleczyć ból psychiczny, oddalić myśli o samobójstwie. Chcą odzyskać kontrolę nad sobą samym i swoją godność jako osoby ludzkiej. Mówi się, że człowiek jest jednością biopsychospołeczną. Dodałbym, że jeszcze duchową. Pomagając, nie można zapomnieć o żadnym z tych aspektów – powiedział dr Andrzej Skrzypek.

Światowy Dzień Chorego przypada w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. Został ustanowiony w 1992 roku przez Ojca Świętego Jana Pawła II.

RIRM

drukuj