33. Światowy Dzień Chorego
Dziś obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Otwórzmy oczy na osoby chore, samotne i cierpiące, podarujmy im to, czego potrzebują najbardziej – modlitwę i obecności drugiego człowieka.
„Nadzieja zawieść nie może” to hasło tegorocznego Światowego Dnia Chorego. Orędzie na tę okazję przygotował papież Franciszek. Nawiązał w nim do Roku Jubileuszowego, który jest rokiem nadziei.
– Niech ta nadzieja – teraz w tych czasach bardzo trudnych albo nie do końca dla nas zrozumiałych – przezwycięża wszelkie nasze trudności, opory i brak nadziei – mówił ks. bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, przewodniczący Zespołu KEP ds. duszpasterstwa służby zdrowia.
Światowy Dzień Chorego ma nas uwrażliwić na będące pośród nas osoby samotne, chore i cierpiące. Osoby te potrzebują jak najlepszej opieki zdrowotnej, ale także nadziei od lekarzy.
– To jest nadzieja nie zawsze oczekująca powiedzenia, że będzie wszystko dobrze, ale to jest nadzieja, która będzie oczekiwać pełnego zrozumienia. Będziemy musieli również brać pod uwagę, czego oczekuje rodzina, czego pacjent. Przede wszystkim musimy być szczerzy z pacjentem, co nie zawsze oznacza, że pacjent chce znać prawdę – zauważył dr Jarosław Rosłon, dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie.
Nadzieję w chorobie i cierpieniu tym ludziom daje obecność drugiego człowieka. W Hospicjum w Szczecinie chorym na co dzień towarzyszy wielu wolontariuszy.
– Jak wchodzę na salę, to staram się być jak promień słońca. Uśmiecham się, pytam, co słychać. Próbuje zażartować. To naprawdę działa – oznajmiła Katarzyna Bieleninik, koordynator Hospicjum Domowego w Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie.
Obdarowanie chorych uśmiechem sprawia, że otrzymujemy w zamian to samo.
– Niesamowity uśmiech wdzięczności, radości, że ktoś poświęcił mi czas, iż mogę się podzielić z kimś swoją wiedzą, swoimi umiejętnościami, że ktoś jest obok mnie i słucha mnie – stwierdził ks. Janusz Kilar SAC, kapelan Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie.
Słucha, ale też pomaga dostrzec w cierpieniu w ziemskim życiu – wartość. Nie każdy z chorych jest w stanie powiedzieć o swoich potrzebach, o tym, co go boli. W Hospicjum w Szczecinie pracują osoby, które zajmują komunikacją się z takimi osobami.
– Oprócz funkcji opiekuńczych chcemy też bardzo zwrócić uwagę na jakość tego czasu, który pacjenci spędzają w hospicjum, stąd użycie nowych narzędzi, które poprawiają przede wszystkim komunikację, ale finalnie też jakość życia i bycia w naszym ośrodku – akcentowała Justyna Tyrakowska, specjalista ds. komunikacji z pacjentem w Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie.
Dzisiejszy dzień w hospicjum w Szczecinie jest szczególnie uroczysty.
– Chcemy świętować z naszymi chorymi, bo każda okazja do świętowania jest dobrą okazją. Także w takim trudnym momencie życia warto ucieszyć się obecnością ich samych, rodzin – podkreślił ks. Andrzej Partika SAC, dyrektor Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie.
Światowy Dzień Chorego obchodzimy w tym roku po raz 33. Ustanowił go św. Jan Paweł II 13 maja 1992 roku.
Do chorych ze Szczecina przybył metropolita ks. abp Wiesław Śmigiel. Msza św., której przewodniczył, była transmitowana przez radiowęzeł, by mogła dotrzeć do każdego pomieszczenia. Również do tych, którzy nie mogli dotrzeć do kaplicy. Ks. abp Wiesław Śmigiel wskazywał w homilii, że Jezus to odpowiedź Boga na grzech i cierpienie.
– Niekiedy nie umiemy sobie poradzić z tym cierpieniem. Wtedy przychodzi Jezus Chrystus, który pochyla się nad każdym chorym, chwyta go za rękę i daje mu nadzieję – zaznaczył.
Chorym i cierpiącym na co dzień towarzyszy Kościół. Księża docierają do nich ze spowiedzią i Komunią Świętą. O potrzebach ludzi chorych pamięta Radio Maryja, które dla wielu staje się przyjacielem w cierpieniu. Program rozgłośni wypełniony jest modlitwą, by wraz ze słabnącym zdrowiem nigdy nie słabła relacja z Bogiem.
TV Trwam News



