fot. wikipedia.org

125 lat temu urodził się Tadeusz Bór-Komorowski

125 lat temu, 1 czerwca 1895 r., urodził się Tadeusz Bór-Komorowski, generał Wojska Polskiego, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, Komendant Główny Armii Krajowej, premier rządu RP na uchodźstwie. „Jego decyzje w sprawach wielkich i małych dyktował mu instynkt albo raczej niezwykła prawość charakteru” – pisał o dowódcy AK Jan Nowak-Jeziorański.

Urodził się 1 czerwca 1895 r. w Chorobrowie koło Brzeżan na Podolu w starej rodzinie ziemiańskiej Mieczysława Mariana Komorowskiego herbu Korczak i Wandy Prawdzic-Zaleskiej. Co ciekawe, był spokrewniony m.in. z rtm. Jerzym Wołodyjowskim herbu Korczak, pierwowzorem Michała Wołodyjowskiego z Trylogii. Więzy pokrewieństwa łączyły go również z jednym z autorów zwycięstwa pod Warszawą w 1920 r., gen. Tadeuszem Rozwadowskim.

W 1913 r. ukończył we Lwowie gimnazjum. Następnie rozpoczął studia w wiedeńskiej Franz-Joseph-Militärakademie. Jak wspominał jeden z jego gimnazjalnych kolegów płk Kornel Krzeczunowicz, decyzja o wyborze wojskowej drogi kariery wynikała w przypadku Tadeusza Komorowskiego nie tylko z tradycji rodzinnych, lecz i coraz bardziej napiętej atmosfery politycznej w Europie.

„Tadzio Komorowski szybko się zdecydował: Polska będzie potrzebowała żołnierzy z prawdziwego zdarzenia – powiedział nam – i niezwłocznie po maturze zgłosił się do sławnej austriackiej akademii wojskowej” – wspominał Kornel Krzeczunowicz.

Od roku 1915 jako podoficer i oficer austriackiej kawalerii Tadeusz Komorowski walczył najpierw na froncie rosyjskim, a później włoskim. Już w 1916 r. został porucznikiem. Uważany był za specjalistę od stosowania kluczowej broni tej wojny – ciężkich karabinów maszynowych. W listopadzie 1918 r. został oficjalnie przyjęty w szeregi odrodzonego Wojska Polskiego. Jednak już wcześniej przez pogrążone w chaosie rozpadające się Austro-Węgry przedarł się wraz z polskimi żołnierzami swojego oddziału do Dębicy, gdzie tworzono 9 Pułk Ułanów Małopolskich. 21 listopada 1918 r. pierwszy ze szwadronów pułku wyruszył na front walk z Ukraińcami. Tadeusz Komorowski szybko został mianowany dowódcą szwadronu i zastępcą dowódcy pułku. Brał udział w odsieczy Lwowa.

W sierpniu 1919 r. został ranny dowódca pułku mjr Zbigniew Brochwicz-Lewiński. Por. Komorowski objął dowództwo 12 Pułku Ułanów Podolskich. W wieku zaledwie 25 lat dowodził tą jednostką w jednej z najważniejszych bitew w historii wojny z bolszewikami. Pod Komarowem po raz ostatni w historii zmierzyły się ogromne oddziały kawalerii. Tadeusz Komorowski okupił swój udział w historycznej bitwie ranami. „Rotmistrz Komorowski nie chciał opuścić pułku i mimo rany prowadził go jeszcze przez cały dzień do boju. Musiałem go siłą wyprawić do szpitala wieczorem” – pisał w meldunku z 31 sierpnia 1920 r. dowódca 1 Dywizji Piechoty Legionów płk Juliusz Rómmel.

Po rekonwalescencji nie zdążył wrócić na front kończącej się wojny. Za czyny wojenne w latach 1918–1920 został odznaczony srebrnym Orderem Virtuti Militari i trzykrotnie Krzyżem Walecznych.

PAP

drukuj