PAP/EPA

Zakończyły się wybory parlamentarne i regionalne w Rosji. Trwa liczenie głosów

W Rosji trwa liczenie głosów po zakończonych wyborach parlamentarnych i regionalnych. Najwięcej głosów uzyskała rządząca partia Jedna Rosja. Zdobyła prawie 50 proc. głosów. To daje jej większość konstytucyjną w parlamencie.

Rządząca partia Jedna Rosja świętowała swoje kolejne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.

– Zakończyły się najważniejsze wybory, które zadecydują o losach naszego miasta i kraju, o jego strategii rozwoju, suwerenności, o jego gospodarce, o opiece społecznej obywateli – powiedział Sergei Sobyanin, burmistrz Moskwy.

Stolica Rosji była jednym z kilku regionów, gdzie obywatele mogli oddać głos drogą elektroniczną. Choć wyniki z pozostałych regionów napłynęły w niedzielę wieczorem, to ogłoszenie tych z Moskwy się opóźniało. Centralna Komisja Wyborcza wskazywała na problemy techniczne. O fałszowanie wyników głosowania online oskarżył Jedną Rosję opozycjonista Aleksiej Nawalny.

„Robot zamyślił się, zapalił i postanowił, że opóźni publikację (wyników), dopóki zręczne rączki działaczy Jednej Rosji nie podrobią rezultatów na całkowicie przeciwstawne” – zaznaczył Aleksiej Nawalny, aresztowany rosyjski opozycjonista.

Wyników nie uznaje także Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej, która uplasowała się na drugim miejscu z wynikiem 19 proc. głosów. Presji ze strony Rosji uległy znane serwisy internetowe. YouTube zablokował nagranie zawierające nazwiska kandydatów w wyborach wspieranych przez Aleksieja Nawalnego. Zgodnie z żądaniem władz, koncerny Apple i Google usunęły aplikację z komunikatami ze strony opozycjonisty.

– Patrzymy, jak komercyjne media społecznościowe współpracują z tym, kto płaci. Tutaj nie ma sentymentów i nie ma nadziei, że to się szybko zmieni – wskazał dr Marceli Burdelski, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Sposób organizacji wyborów w Rosji, w tym represje wobec opozycji i mediów, krytykuje Komisja Europejska.

– Wybory te odbyły się w atmosferze zastraszania osób wyrażających głosy krytyczne i bez wiarygodnej obserwacji międzynarodowej – podkreślił Peter Stano, rzecznik Komisji Europejskiej.

Próg wyborczy pokonały także inne cztery partie. Chociaż Jedna Rosja wygrała, to odnotowała najniższy wynik w historii. W parlamencie będzie miała większość konstytucyjną, czyli 2/3 miejsc.

– Wygrana Jednej Rosji spowoduje, że kurs polityczny zostanie utrzymany i tutaj nie należy spodziewać się żadnych zmian, jeśli chodzi o politykę wewnętrzną, jak i politykę zagraniczną Rosji, która przede wszystkim nas interesuje – zaznaczył prof. Rafał Juchnowski, politolog.

Frekwencja wyborcza wyniosła ponad 51 procent. Nie są to jednak pełne dane. Ostateczne wyniki zostaną ogłoszone w piątek.

TV Trwam News

drukuj