fot. https://twitter.com/UOKiKgovPL/status/1338405501273595904

UOKiK nałożył 723 milionów złotych kary na sieć sklepów Biedronka

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na sieć sklepów Biedronka karę w wysokości 723 milionów złotych. Spółka w nieuczciwy sposób zarabiała kosztem dostawców produktów spożywczych. To największa do tej pory taka sankcja.

Jak podał UOKiK, właściciel sieci sklepów Biedronka wykorzystywał przewagę kontraktową. Kontrahenci byli informowani o konieczności udzielenia rabatu dopiero na koniec okresu rozliczeniowego po zrealizowaniu dostaw. Tym samym zawierając umowę, nie wiedzieli, ile zarobią, ponieważ w każdej chwili właściciel Biedronki mógł zażądać pomniejszenia wynagrodzenia poprzez przyznanie dodatkowego rabatu w sobie tylko znanej wysokości. Poszkodowani w tej sprawie mieli być głównie dostawcy owoców i warzyw.

– Zdecydowałem o nałożeniu kary ponad 700 ml zł na Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka, za nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej – mówił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Według UOKiK-u, w przypadku braku dokonania korekt wcześniejszych faktur z uwzględnieniem tego rabatu, dostawcy groziła kara finansowa. Ze względu na siłę rynkową Biedronki dostawcy godzili się na niekorzystne dla nich warunki, ponieważ obawiali się, że zakończenie współpracy mogłoby oznaczać jeszcze większe straty finansowe.

– Producenci, którzy spotkali się z  tego typu praktyką, dostawcy, którzy musieli w sposób systemowy dzielić się już osiągniętym wynagrodzeniem, niekiedy wynoszącym nawet 20 proc. całego obrotu osiągniętego we współpracy z siecią handlową Biedronka, powinni jak najszybciej wystąpić z roszczeniem  do sądu o odszkodowanie za tego typu praktyki – powiedział prezes UOKiK.

Tomasz Chróstny zapewnił również, że w tego typu sprawach Urząd gotowy jest udzielać wsparcia. W ostatnim półroczu Biedronka dostała już 838 mln zł kar od UOKiK-u.

TV Trwam News

drukuj