fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. P. Grochmalski: Słabość Berlina i Paryża spowodowała powstanie próżni bezpieczeństwa w Europie

Prezydent Stanów Zjednoczonych zachęcał Berlin i Paryż do tego, aby były w stanie powstrzymać Putina (…). Okazało się, że nie tylko nie udało im się powstrzymać Putina, ale ich cała polityka zachęcała go do agresywnych działań. To właśnie słabość Berlina i Paryża spowodowała powstanie próżni bezpieczeństwa w Europie. Te państwa nie zdały egzaminu. W kluczowym momencie doprowadziły do groźby wybuchu III wojny globalnej powiedział prof. Piotr Grochmalski, dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych to potwierdzenie wyboru, jakiego dokonał rok temu, kiedy z Warszawy ogłosił główny zarys zwycięskiej strategii wobec Rosji.

Po pierwsze, to uniezależnienie Europy od surowców rosyjskich; po drugie, skuteczne przeciwdziałanie korupcji rosyjskiej jako instrumentu oddziaływania, demoralizowania i rozbijania państw demokratycznych od środka; po trzecie, świadectwo wspólnoty, a więc dążenie do tego, aby wspólnota wolnych państw przedstawiała siebie jako zwartą całość – mówił prof. Piotr Grochmalski.

Prezydent Joe Biden podkreślił znaczenie wspólnoty strategicznej między Stanami Zjednoczonymi a Polską jako liderem nowej architektury bezpieczeństwa dla Europy.

Równocześnie podkreślił niezwykłe zjawisko, do jakiego doszło w wyniku napaści Rosji na Ukrainę, a mianowicie współpracy Polski i Ukrainy w wymiarze strategicznym, humanitarnym, militarnym czy gospodarczym – podkreślił dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej.

Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych w Warszawie określa jednoznacznie, że Rzeczpospolita jest istotną częścią systemu bezpieczeństwa europejskiego.

To jest ten znak, a kluczowym państwem, które ma gwarantować siłę NATO, jest Polska (…). W wielkiej polityce tego typu sytuacje zdarzają się wyjątkowo rzadko, kiedy następuje zasadnicza zmiana fundamentów geopolitycznych, nowej geografii bezpieczeństwa. Prezydent Joe Biden powiedział, że Polacy są w momencie historycznego przełomu i stanowią istotny element nowej rzeczywistości. Stąd ta druga wizyta w ciągu jednego roku prezydenta Stanów Zjednoczonych do strategicznego sojusznika. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie odwiedził Berlina czy Paryża – zaznaczył gość programu „Polski Punkt Widzenia”.

Stany Zjednoczone potwierdziły strategiczną rolę tego regionu.

To, co prezydent Joe Biden powiedział i co jest widoczne, to nie tylko kwestia regionalnego bezpieczeństwa, to kwestia globalnego bezpieczeństwa. To, co się tu dzieje, ma ogromny wpływ na rywalizację chińsko-amerykańską, czyli na kwestię tajwańską. To z resztą wyraźnie widać – zauważył prof. Piotr Grochmalski.

Prezydent Stanów Zjednoczonych zachęcał Berlin i Paryż do tego, aby były w stanie powstrzymać Putina – mówił dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej.

Okazało się, że nie tylko nie udało im się powstrzymać Putina, ale ich cała polityka zachęcała go do agresywnych działań. To właśnie słabość Berlina i Paryża spowodowała powstanie próżni bezpieczeństwa w Europie. Te państwa nie zdały egzaminu. W kluczowym momencie doprowadziły do groźby wybuchu III wojny globalnej – zwrócił uwagę gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj