Sprzedadzą mimo niskiej wyceny?

Minister Skarbu Państwa może wyprzedawać niewielkie pakiety akcji Banku
Gospodarki Żywnościowej, aby wycofać się z inwestycji w ten bank – ocenił
wczoraj minister gospodarki, wicepremier Waldemar Pawlak. Oferta Skarbu Państwa
sprzedaży ponad 37 proc. akcji BGŻ zakończyła się klapą. Zamiast planowanych
około 1,44 mld zł Skarb Państwa może uzyskać ze sprzedaży akcji zaledwie trochę
ponad 300 milionów.

Warunki rynkowe nie są najlepsze do sprzedaży akcji, dziura w budżecie jest
jednak tak wielka, iż rząd – szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów –
jest zdeterminowany, by jak najszybciej pozbywać się udziałów w spółkach i
pozyskać środki, by łatwiej było ukryć prawdziwy stan państwowej kasy. Na
sprzedaży 37,2 proc. akcji Banku Gospodarki Żywnościowej resort skarbu planował
uzyskać około 1,4 mld złotych. Rynek jednak zweryfikował oczekiwania ministra
Skarbu Państwa Aleksandra Grada. A oferta sprzedaży akcji okazała się
spektakularną klapą. Zamiast 90 zł za akcję inwestorzy skłonni byli zapłacić
cenę minimalną na poziomie 60 złotych. I zamiast sprzedaży 37,22 proc. akcji,
które pozostają w rękach Skarbu Państwa, minister skarbu, w sytuacji niskiej
wyceny, zdecydował się ograniczyć do sprzedaży 12,05 proc. akcji BGŻ.
Ministerstwo skarbu, informując w komunikacie o ograniczeniu oferty, winę za jej
niepowodzenie zrzuciło na BGŻ. "Oferta nie spotkała się z pełnym uznaniem rynków
finansowych, które oczekują większej dochodowości od spółki i strategii
kierującej się na budowę wartości dla akcjonariuszy (shareholders´ value). W
ocenie rynku BGŻ SA nie wypracował dotąd wystarczająco wiarygodnej strategii
uzyskania stopy zwrotu na kapitale, przewyższającego koszt kapitału spółki. W
odpowiedzi na ograniczony popyt na akcje BGŻ SA, MSP zdecydowało się na
ograniczenie liczby sprzedawanych akcji i ustalenie ceny sprzedaży na niższym
poziomie" – tłumaczył resort skarbu. Napisano także, iż "Skarb Państwa
pozostanie w akcjonariacie banku do momentu, kiedy strategia operacyjna wdrażana
przez Rabobank znajdzie pełne odzwierciedlenie w wartości akcji BGŻ". Minister
Grad wyjaśniał, iż Skarb Państwa pozostawi sobie 25 proc. akcji banku, aby je
sprzedać, gdy będzie możliwość uzyskania za nie lepszej ceny. Jest jednak bardzo
prawdopodobne, iż ze względu na ratowanie wizerunku rządu, który podczas
kampanii wyborczej nie może chwalić się dziurawym budżetem, minister skarbu nie
zaczeka, aż będzie mógł sprzedać akcje drożej. Minister gospodarki, wicepremier
Waldemar Pawlak poinformował wczoraj, iż resort skarbu może wyprzedawać na
giełdzie swoje akcje w małych pakietach, by wyjść z inwestycji w BGŻ. – W tej
sytuacji Skarb Państwa może się wycofać rakiem z tej inwestycji, sprzedając
nieduże pakiety akcji, albo powinien już dawno usiąść do stołu z Rabobankiem i
uzgodnić przyjazne wycofanie się, sugerując, że jeżeli nie, to będzie robił
kłopoty – mówił wicepremier Waldemar Pawlak. Holenderski Rabobank jest
większościowym udziałowcem Banku Gospodarki Żywnościowej. Posiada 59,35 proc.
akcji i aby w dalszym ciągu kontrolować ten bank, wcale nie musi dokupować
żadnych akcji od państwa.

 

Artur Kowalski

drukuj