fot. twitter

Spotkanie prezydentów Francji i Rosji

Sytuacja na Ukrainie, w Syrii i Libii, walka z terroryzmem oraz relacje na linii Unia Europejska – Rosja będą głównymi tematami dzisiejszych rozmów prezydentów Francji i Rosji.

Okazją do spotkania Emmanuela Macrona oraz Wladimira Putina jest otwarcie w Wersalu wystawy poświęconej carowi Piotrowi I Wielkiemu.  Ma ona związek z trzechsetną rocznicą jego podróży do Francji i ustanowienia stosunków dyplomatycznych między państwami. Jak informują media, spotkanie przywódców będzie miało nieformalny charakter i szeroką agendę.

Prof. Andrzej Gil, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zwrócił uwagę, że choć przed wyborami Marine Le Pen zarzucano prorosyjskość, teraz to Macron wychodzi z inicjatywą rozmowy z Putinem.

– To właśnie prezydent Macron buńczucznie zapowiadał podczas kampanii wyborczej, że pokaże wszystkim jak się rozmawia z Putinem. To są – według mnie – niepoważne zapowiedzi, dlatego, że Emmanuel Macron niczego jeszcze nie pokazał. Mam wrażenie, że dla Putina jest to wspaniała okazja – po pierwsze powrotu na salony europejskie, a po drugie, szansa pokazania kim są ci przywódcy europejscy, którzy w ten sposób się zachowują, mają na ustach deklaracje, natomiast nie potrafią rozwiązać żadnych realnych problemów. Przypuszczam, że Putin „zje” Macrona przy pierwszym posiłku, dlatego, że to są nieporównywalni przywódcy – mówił prof. Andrzej Gil.

Władimir Putin jesienią ubiegłego roku miał się spotkać z ówczesnym prezydentem Francji Francois Hollandem. Odwołał jednak wizytę, a nieoficjalnym powodem był fakt, że rozmowa miałaby dotyczyć tylko sytuacji w Syrii.

RIRM

drukuj