PAP/Leszek Szymański

Restrykcje w związku z koronawirusem przedłużone do 18 kwietnia

Rząd przedłużył do 18 kwietnia zasady bezpieczeństwa wprowadzone w zawiązku z pandemią koronawirusa. Przed południem odbyło się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego ws. sytuacji epidemicznej.

Dobowa liczba nowych przypadków nieznacznie spadła; trudna sytuacja robi się w szpitalach. Hospitalizowanych jest ponad 34,5 tys. zakażonych. Ponad 3300 osób korzysta z pomocy respiratorów. To oznacza wykorzystanie na poziomie blisko 80 proc.

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że fala zachorowań z ubiegłego tygodnia właśnie będzie przechodzić przez system szpitalnictwa. Największy napływ pacjentów jest w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku.

Dlatego też rząd przedłużył obostrzenia. W tym czasie chce zobaczyć, jak będzie wyglądać m.in. sytuacja w placówkach.

– To przedłużenie zasad bezpieczeństwa będzie obowiązywało do 18 kwietnia i wtedy, w przyszłym tygodniu, będziemy podejmowali kolejną decyzję, co robić dalej. Ta decyzja jest odłożona o tydzień dlatego, że patrzymy na to, czy ten trend dotyczący liczby zmniejszonych zachorowań będzie kontynuowany mimo tego okresu świątecznego i jego konsekwencji; zobaczymy, co z mobilnością, ale też przede wszystkim – i to jest najważniejszy powód – chcemy zobaczyć, jak te konsekwencje fali zachorowań będą wyglądały na poziomie wykorzystania infrastruktury szpitalnej – wyjaśnił Adam Niedzielski.

W naszym kraju dominuje brytyjski wariant koronawirusa, który wykazuje się wyższym wskaźnikiem zakażeń oraz cięższym przebiegiem choroby. Odnotowano też pojedyncze przypadki mutacji południowoafrykańskiej i brazylijskiej.

Do następnej niedzieli zamknięte pozostanie część sklepów w galeriach handlowych, salony fryzjerskie, duże sklepy meblowe i budowlane. Lockdown dotyka także branżę hotelarską.

RIRM

drukuj