Pontyfikat Benedykta XVI

Papieskie pielgrzymki, a szczególnie ta majowa do naszej Ojczyzny, to najważniejsze wydarzenia z życia Kościoła, na które wskazują osoby poproszone przez „Nasz Dziennik” o refleksję na temat kończącego się roku. Wypowiedzi skłaniają do zamyślenia, na ile rozważane przez nie tematy miały wpływ na życie wiary każdej i każdego z nas.

Ksiądz biskup Jan Bernard Szlaga, ordynariusz pelpliński:


Ważnym wydarzeniem w Kościele – wciąż trwającym – jest pontyfikat Papieża Benedykta XVI. To wydarzenie, które się rozwija i trafia coraz bardziej do naszej świadomości. Potwierdza to wizyta Ojca Świętego w Polsce i Turcji.

Wizyta Benedykta XVI w Polsce to wydarzenie ogromnej wagi w dwojaki sposób. Po stronie Ojca Świętego jako potwierdzenie tego, że Jan Paweł II nie przyzwyczaił Polaków tylko do siebie, ale do Kościoła, dlatego tak samo licznie jak za Jana Pawła II stawaliśmy w tych wszystkich miejscach, żeby wyrazić solidarność z Piotrem naszych czasów. Owszem Jan Paweł II uczył nas tej nowej drogi Kościoła, ale Benedykt XVI znakomicie wszedł w to miejsce. Z naszej strony okazaliśmy się gościnni, wielkoduszni, przyjmując Papieża jako tego, który przychodzi do nas z tym samym posłannictwem Ewangelii. Z jednej strony Papież Benedykt XVI zobaczył, że jest Papieżem także Polaków, a z drugiej strony my wiemy, że jest nowy Papież i jemu należy się takie samo uznanie i cześć jak Janowi Pawłowi II.

Drugim wydarzeniem jest pielgrzymka Papieża do Turcji. Najpierw na pierwszym planie było ryzyko związane z pielgrzymką, groźby zamachów, ale przecież Ojciec Święty jechał tam, aby odbyć pielgrzymkę wiary. Benedykt XVI przełamał niechęć Turków, zdobył serca tych ludzi, którzy są związani z islamem. Okazali się oni dobrymi gospodarzami. Te wydarzenia – które były wiodące w minionym roku w Kościele – potwierdziły, że Benedykt XVI jest Papieżem otwartym, wie, że nastąpił po wielkim pontyfikacie Jana Pawła II, ale Kościół musi prowadzić teraz właśnie on.

not. MP

drukuj