Piotr Serafin kandydatem Donalda Tuska na unijnego komisarza
Piotr Serafin będzie kandydatem na unijnego komisarza. To prawa ręka Donalda Tuska. Jego kandydaturę zgodnie z obowiązującym prawem musi zatwierdzić prezydent Andrzej Duda.
Premier Donald Tusk ogłosił decyzję o tym, że kandydatem Polski na unijnego komisarza będzie Piotr Serafin.
– Została ona jednomyślnie i entuzjastycznie przyjęta przez cały rząd – powiedział premier.
Donald Tusk konsultował tę kandydaturę z szefową KE, Ursulą von der Leyen, i otrzymał zielone światło. Stało się to jeszcze przed zaopiniowaniem kandydata przez sejmową Komisję ds. Unii Europejskiej, ale przede wszystkim bez zgody prezydenta Andrzeja Dudy. Zgodnie z ustawą kompetencyjną to głowa państwa musi zatwierdzić kandydata na unijnego komisarza. Premier chce odbyć konsultacje z prezydentem jeszcze przed 15 sierpnia.
– Mam nadzieję, że procedura przebiegnie szybko i bezkonfliktowo. Bardzo bym chciał, żeby Europa widziała, że w sprawach dotyczących polskich interesów bardzo dobrze ze sobą współpracujemy niezależnie od tego, skąd kto jest w sensie politycznymi – podkreślił Donald Tusk.
Premierowi bardzo zależy na tej kandydaturze, bo Piotr Serafin w środowisku politycznym nazywany jest jego pupilem. Był on szefem gabinetu Donalda Tuska, w czasie kiedy obecny premier sprawował funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej. Teraz Piotr Serafin jest pełniącym obowiązki szefa Stałego Przedstawicielstwa Polski przy UE. Powstaje pytanie czy jego kandydaturę poprze prezydent. Jeżeli nie, to co zrobi rząd?
Donald Tusk już wcześniej kwestionował ustawę kompetencyjną – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.
– Tusk mówi, że nie uznaje tego prawa i że będzie działał poza prezydentem. To jest sytuacja kompromitująca nas na arenie międzynarodowej, ale też sytuacja działania pozaprawnego – wyjaśnił ekspert.
Premier Donald Tusk spekulował, iż bardzo prawdopodobne jest, że Piotrowi Serafinowi przypadnie stanowisko unijnego komisarza ds. budżetu.
– To dla Polski jest też szansa i wysiłek, a wartość tych wysiłków będzie można liczyć w miliardach w przyszłości – ocenił szef rządu.
O tym, czy Piotr Serafin będzie rzeczywiście reprezentował polskie interesy, mają wątpliwości posłowie opozycji.
– W Brukseli znany głównie ze swojej eurofilii, w Polsce głównie z tego, jak pierwszego dnia biegania za Tuskiem po Brukseli z platformerskim serduszkiem w klapie kręcił filmy na Tik Toka. Partyjna nominacja dla człowieka, który swoją karierę zawdzięcza Tuskowi i Brukseli. Niewiele może być z tego dobrego dla Polski – napisał na portalu „X” były szef polskiej dyplomacji, Szymon Szynkowski vel Sęk.
Piotr Serafin, czyli „człowiek Brukseli” (urlopowany pracownik sekretariatu Rady 🇪🇺 ❗) kandydatem Platformy Obywatelskiej na komisarza UE.
W Brukseli znany głównie ze swojej eurofilii, w Polsce głównie z tego jak pierwszego dnia biegania za Tuskiem po Brukseli z platformerskim…
— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) August 13, 2024
Listę wszystkich kandydatów na unijnych komisarzy Ursula von der Leyen chce zamknąć do końca sierpnia. Większość państw członkowskich wskazała już swoich kandydatów.
TV Trwam News



