Niemcy zmniejszają pomoc dla Ukrainy
Coraz więcej wskazuje na to, że Niemcy ograniczają pomoc wojskową dla Ukrainy. Niemiecki rząd od początku rosyjskiej inwazji dużo mówił o pomocy dla Kijowa.
Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, był głośno krytykowany, gdy zaoferował Ukrainie pięć tysięcy hełmów. W wysiłkach dyplomatycznych Kijów postawił ostatecznie na zbliżenie z Berlinem, jednak za poparciem politycznym może nie otrzymać tego, na co dziś czeka w pierwszej kolejności, czyli pomocy wojskowej.
„Fraknfurter Allgemine Sonntagszeitung” donosi, że Berlin wstrzyma wsparcie dla Ukrainy. Pomoc ma za to finansować Unia Europejska i wykorzystać może do tego zamrożone rosyjskie aktywa. Według ekonomistów decyzja o zmniejszaniu kosztów jest związana ze słabą kondycją niemieckiej gospodarki, która wykazuje śladowy wzrost.
W niemieckich mediach nie ma jednego spójnego przekazu w sprawie pomocy dla Ukrainy. Z innych doniesień wynika, że Berlin nie przewiduje gwałtownego wstrzymania finansowania dla Kijowa, ale w przyszłym roku obniży swoje wsparcie o blisko połowę. Media doszukują się drugiego dna w relacjach z Ukrainą. W ostatnim czasie część polityków i komentatorów w Niemczech kieruje podejrzenia na Kijów w związku wysadzeniem gazociągów Nord Stream.
TV Trwam News



