fot. pixabay.com

Solidarni z Ukrainą

Ukraina otrzyma dodatkowy jeden miliard euro, aby przetrwać zimę. Deklaracje pomocy złożyli uczestnicy konferencji „Solidarni z Narodem Ukraińskim”, która odbyła się w Paryżu.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w poniedziałek poprosił liderów państw grupy G7, które mają największe gospodarki na świecie, aby zapewniły Ukrainie dostawy gazu i nowoczesnego sprzętu wojskowego. Wezwał też po raz kolejny Rosję do zakończenia wojny.

– Byłoby w sam raz na te Święta Bożego Narodzenia, aby rozpocząć wycofywanie wojsk rosyjskich z uznanych międzynarodowo granic Ukrainy – mówiłWołodymyr Zełenski.

Rosja odrzuca propozycję Kijowa, a jego prośby kierowane do zachodu uznaje za prowokacje.

– Te kroki, oznaczają kontynuację działań bojowych – podkreślił Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla.

Celem Rosji jest odcięcie Ukrainy od energii elektrycznej i gazu. Moskwa liczy, że ciężka zima zmusi Ukraińców do kapitulacji. Od października rosyjskie wojsko przeprowadziło sześć dużych ataków na ukraińską infrastrukturę krytyczną. Gotowość do jej częściowej odbudowy zgłosili uczestnicy międzynarodowej konferencji „Solidarni z Narodem Ukraińskim”.

– W tej chwili pilną sprawą jest wspieranie zdolności narodu ukraińskiego do oporu, aby umożliwić Ukrainie przetrwanie tej długiej zimy – wskazał Emmanuel Macron, prezydent Francji.

Delegacje blisko 50 państw, a także organizacje międzynarodowe i podmioty prywatne zadeklarowały pomoc dla Ukrainy przekraczającą jeden miliard euro. Ponad 400 mln zostanie przeznaczona na wsparcie ukraińskiej energetyki.

– Dla mnie osobiście i całej Ukrainy jest to kolejny mocny znak poparcia dla Ukrainy cywilizowanego świata – zaznaczył Denys Szmyhal, premier Ukrainy.

Unia Europejska sfinansuje 50 mln żarówek ledowych, które pozwolą Ukrainie zaoszczędzić rocznie jeden gigawat energii. Ukraińcy pomimo trudności nie poddają się – zapewnia prezydent Wołodymyr Zełenski.

– Dzięki generatorom nadal funkcjonują tysiące firm, opieki społecznej. Dzięki generatorom funkcjonują szpitale. Dzięki tym generatorom uratowano setki tysięcy miejsc pracy – dodał Wołodymyr Zełenski.

Tymczasem przywódca białoruskiego reżimu, Aleksand Łukaszenka, zarządził niespodziewaną kontrolę gotowości bojowej wojska.

– Inspekcja ma charakter zakrojony na szeroką skalę, przeprowadzana nieoczekiwanie dla kierownictwa sił zbrojnych – powiedział Alexander Volfovich, sekretarz państwowy Rady Bezpieczeństwa Białorusi.

W ubiegłym tygodniu władze Białorusi przeprowadziły dwudniowy sprawdzian reagowania na zagrożenie zamachami terrorystycznymi.

TV Trwam News

drukuj