fot. PAP/Radek Pietruszka

Mec. M. Skwarzyński: Mam nadzieję, że instrumenty Rzecznika Praw Obywatelskich pozwolą w pełni wyjaśnić sprawę torturowania ks. M. Olszewskiego i urzędniczek

Mam nadzieję, że instrumenty Rzecznika Praw Obywatelskich pozwolą w pełni wyjaśnić tę sprawę, dlatego że nam jako obronie nie przysługiwało nic. Mimo wniosków dowodowych złożonych w sądzie o przesłuchanie funkcjonariuszy, o zabezpieczenie monitoringu, o dokumentację, nie otrzymaliśmy tych materiałów. Dostaliśmy jakieś szczątkowe dokumenty, a tak naprawdę nie dostaliśmy tego, o co wnosiliśmy – zwłaszcza dokumentów źródłowych, pierwotnych, które są wytwarzane w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mam nadzieję, że Rzecznik Praw Obywatelskich do tego materiału dotarł i będzie w stanie pokazać, jak wyglądało pierwsze 60 godzin zatrzymania księdza Michała i urzędniczek – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mec. Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL, pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego.

W poniedziałek ukaże się raport Rzecznika Praw Obywatelskich na temat niewłaściwego traktowania ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w pierwszych godzinach od ich zatrzymania. Już teraz RPO uważa, że zatrzymanych potraktowano w zły sposób, lecz powstrzymuje się od użycia słowa „tortury”.

– Mam nadzieję, że instrumenty (…) Rzecznika Praw Obywatelskich pozwolą w pełni wyjaśnić tę sprawę, dlatego że nam jako obronie nie przysługiwało nic. Mimo wniosków dowodowych złożonych w sądzie o przesłuchanie funkcjonariuszy, o zabezpieczenie monitoringu, o dokumentację, (…) nie otrzymaliśmy tych materiałów. Dostaliśmy jakieś szczątkowe dokumenty, a tak naprawdę nie dostaliśmy tego, o co wnosiliśmy – zwłaszcza dokumentów źródłowych, pierwotnych, które są wytwarzane w PdOZ-ie, czyli w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mam nadzieję, że Rzecznik Praw Obywatelskich do tego materiału dotarł i będzie w stanie pokazać, jak wyglądało pierwsze 60 godzin zatrzymania księdza Michała i urzędniczek – mówił mec. Michał Skwarzyński.

Zdaniem prawnika poniedziałkowy raport będzie bardzo ważny na gruncie międzynarodowym, ponieważ RPO z punktu widzenia traktatów międzynarodowych zakazujących tortur pełni rolę obserwatora i kontrolera, który sprawdza, czy w państwie nie dochodzi do nadużyć na tym tle. Dokument posłuży obrońcom ks. Michała Olszewskiego do złożenia skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu oraz Komitetu Przeciwko Torturom.

Choć rozmówca Radia Maryja rozumie powody, z jakich Rzecznik Praw Obywatelskich, Marcin Wiącek, nie chciał używać słowa „tortury” w odniesieniu do niewłaściwego traktowania ks. Michała Olszewskiego oraz urzędniczek i pozostawił tę kwestię organom międzynarodowym, to nie zgadza się on z oceną RPO od strony merytorycznej.

–  Nie zgadzam się z prozaicznej przyczyny. Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim najnowszym orzecznictwie mówi (…), że zachowania, które do tej pory były traktowane jako nieludzkie bądź poniżające traktowanie, z uwagi na rozwój cywilizacyjny Europy w przyszłości będą traktowane jako tortury. Uważam, że te rzeczy, które sam Rzecznik Praw Obywatelskich ujawnił w piątkowym wywiadzie, wskazują na tortury, dlatego że mamy do czynienia z chorym człowiekiem (mówię tu o księdzu Michale), o którego chorobie służby wiedzą. Mało tego – w jego pierwszym protokole podaje on dokładnie jednostki chorobowe, na jakie cierpi i on nie jest karmiony. Orzecznictwo międzynarodowe już wielokrotnie się wypowiadało, że np. niedawanie leków chorym to tortura. Tak samo niekarmienie chorych to tortura. Tej tezy będę bronił w Strasburgu – podkreślił adwokat.

Prawnik przypomniał też, że RPO potwierdza naruszenie prawa do obrony, do jakiego doszło w przypadku ks. Michała Olszewskiego.

– Potwierdza, że nie wpuszczono mecenasa Wąsowskiego do księdza Michała z żywnością, którą mógł spożywać. Rzecznik Praw Obywatelskich nie może potwierdzić kwestii, które zgłaszaliśmy, bo to jest słowo przeciwko słowu. Nie ma nagrań co do możliwości skorzystania z toalety oraz z tego, co się działo na stacji Orlen, bo tych nagrań służby nie ujawniły, chociaż one na pewno istnieją (…). Efekt jest taki, że mamy do czynienia z organem, który poświęcił tej sprawie czas, za co trzeba być wdzięcznym, bo właśnie w taki sposób swoją rolę powinien spełniać Rzecznik Praw Obywatelskich – powiedział obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Do zatrzymania ks. Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości: Urszuli Dubejko i Karoliny Kucharskiej ws. rzekomych nadużyć dotyczących Funduszu Sprawiedliwości doszło 24 marca tego roku. Wszyscy zatrzymani spędzili w areszcie aż siedem miesięcy. Podczas pierwszych dni od zatrzymania stosowano wobec nich tortury, zapewne by wymusić nieprawdziwe zeznania mogące posłużyć rządzącym do prowadzenia walki politycznej.

Całość rozmowy z mec. Michałem Skwarzyńskim jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj