Dyplomata odpowiadał dyplomatycznie
Aleksandr Alieksiejew, nowy ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce,
spotkał się wczoraj z dziennikarzami. Pytany o śledztwo smoleńskie, odpowiadał
schematycznie i ogólnikowo. Nieprzekazywanie dokumentów z prokuratury i MAK,
niezabezpieczenie wraku samolotu i inne problemy dyplomata tłumaczył
długotrwałością procedury.
Alieksiejew wielokrotnie zapewniał o woli jak najstaranniejszego przeprowadzenia
wszystkich czynności oraz pełnego współdziałania ze stroną polską w śledztwie
smoleńskim.
– Katastrofę 10 kwietnia bardzo mocno przeżyliśmy w Rosji. Zapewniam, że
robiliśmy, robimy i będziemy robić wszystko, aby dopełnić wszystkich procedur
związanych z tym śledztwem. Chcielibyśmy, aby nasi polscy partnerzy mieli
absolutną jasność co do każdego szczegółu we wnioskach, do których dochodzą
śledczy – deklarował rosyjski ambasador. Zdominowanie dochodzenia, decydowanie,
które i kiedy dowody wydadzą polskim prokuratorom, od początku było Rosjanom na
rękę. – To, co przewiduje konwencja chicagowska, wypełnimy w całości –
powiedział, ale nie odniósł się do możliwości przejęcia śledztwa przez stronę
polską. – Ta straszna katastrofa miała miejsce na terytorium Federacji
Rosyjskiej i dla nas jest naturalne, że nasze organa wykonają największą część
prac związanych ze śledztwem, oczywiście w ścisłym kontakcie z polskimi kolegami
– odpowiedział wymijająco Alieksiejew.
W związku z brakiem właściwej reakcji na liczne polskie wnioski o pomoc prawną i
wyrażanymi przez polskich prokuratorów i ekspertów lotniczych skargami na
opóźnienia, a wręcz obstrukcję w zakresie współpracy prawnej przez Rosjan,
ambasador tłumaczył się, że opóźnienia wynikają wyłącznie z konieczności
zakończenia odpowiednich procedur. To samo miałoby się odnosić do niszczejącego
wraku polskiego samolotu rządowego i braku jego zabezpieczenia.
Zamiast zmierzyć się z konkretnymi zarzutami, Alieksiejew uciekł się do
ogólników. – Proszę mi wierzyć, że zarówno siły polityczne, jak i opinia
publiczna w Rosji są nie mniej niż Polacy zainteresowani wyjaśnieniem całej
prawdy. Chcemy, żeby rodziny ofiar i całe społeczeństwo miało pewność, że
wszystko, co miało zostać zrobione, zrobione zostało. Zobaczycie, że to nie
puste słowa – podsumował.
Alieksiejew ogłosił podczas konferencji, że trwają przygotowania do wizyty
prezydenta Dmitrija Miedwiediewa w Polsce. Ma się ona odbyć jeszcze w tym roku.
Piotr Falkowski
