Boom łupkowy

Wzrost znaczenia poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego analizuje w
raporcie o transakcjach w sektorze paliwowo-naftowym międzynarodowa firma
doradcza Ernst & Young.

"Na transakcje związane z eksploatacją gazu i ropy z łupków wydano w minionym
roku ponad 66 mld dol. Większość miała miejsce w Ameryce Północnej" – czytamy w
dokumencie. Ta kwota to ponad 20 proc. wartości wszystkich transakcji połączenia
lub przejęcia w sektorze paliwowym.

Największą tego typu transakcją na rynku gazu łupkowego, o wartości 15 mld
dolarów, był zakup amerykańskiej firmy wydobywającej gaz łupkowy Petrohawk
Energy przez BHP Billiton, największy koncern wydobywczy na świecie. Warte
odnotowania kroki na tym rynku poczynili również Chińczycy. W 2011 roku dokonali
dwóch dużych transakcji w Ameryce Północnej o łącznej wartości około 3,4 mld
dolarów. Obie przeprowadził koncern CNOOC, a związane były z eksploatacją złóż
niekonwencjonalnych gazu i ropy. Zdaniem doradców Ernst & Young, Chińczycy
zrobili to z myślą o transferze technologii w celu eksploatacji własnych złóż
gazu łupkowego, które stanowią prawie jedną piątą złóż światowych. – Te pozornie
niewielkie transakcje mogą się okazać bardzo znaczące dla światowego sektora
paliwowo-naftowego w perspektywie kilkunastu lat – komentuje ekspert firmy Marek
Kamiński.

Transakcje związane z eksploatacją łupków miały również miejsce w Polsce.
Odnotowano ich pięć, a największą było przejęcie Realm Energy przez San Leon
Energy za kwotę 91 mln dolarów. Łącznie w 2011 roku odnotowano 71 transakcji,
których wartość przekroczyła miliard dolarów. To o pięć mniej niż rok wcześniej.
Również wartość największej transakcji w sektorze była niższa niż rok wcześniej.
Przyczyniły się do tego niewątpliwie trudności stwarzane przez rządy. Jako
przykład raport podaje wprowadzenie moratorium na szczelinowanie hydrauliczne
skał łupkowych w stanie Nowy Jork w USA oraz zakaz wykorzystywania tej
technologii wydany przez rząd Francji.
Mimo tego, w ocenie Ernst & Young, na świecie trwa łupkowy boom. – Potwierdza to
zjawisko ilość i wartość transakcji fuzji i przejęć z łupkami w tle. W 2011 roku
połowa wszystkich transakcji tego typu w sektorze wydobywczym związana była
właśnie z poszukiwaniem i eksploatacją gazu i ropy ze skał łupkowych – dodaje
Kamiński.
Sektor paliwowo-naftowy był jednym z niewielu względnie odpornych na zawirowania
związane z kryzysem zadłużenia. Koncerny paliwowe w 2011 roku aktywnie
poszukiwały okazji do fuzji i przejęć. Na całym świecie udało się przeprowadzić
o 5 proc. więcej takich transakcji niż w roku 2010. Ich łączna wartość wyniosła
co prawda o 7 proc. mniej niż rok wcześniej. – Było to jednak spowodowane
mniejszą liczbą transakcji wielkiego kalibru, czyli takich, które zmieniałyby
krajobraz sektora w skali globalnej – komentuje Bartłomiej Smolarek, inny
ekspert korporacji. Według niego, jednak dopiero "w tym roku przekonamy się, czy
inwestorzy będą tak samo skłonni do przejęć przy możliwościach finansowania
zewnętrznego mocno ograniczonych na skutek kryzysu zadłużenia i dużej zmienności
cen surowców".

Piotr Falkowski

drukuj