Być może dojdzie do tego, że sędziowie mogą zostać karani za czyny, które nie były zabronione w chwili, kiedy dokonywali tych czynów. Dzisiaj zaczynamy od sędziów, ale jutro może to dotknąć zwykłego obywatela. Dzisiaj obywatel dokonuje jakichś czynności i one są w pełni zgodne z prawem, ale może się okazać, że za rok, za dwa lata minister sprawiedliwości wprowadzi ustawę, że to jest niezgodne z prawem i obywatele będą karani – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja sędzia Zygmunt Drożdżejko, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, odnosząc się do najnowszego pomysłu Adama Bodnara dotyczącego sędziów powołanych za rządów PiS, uderzającego w zasadę „prawo nie działa wstecz”.